One zamarzają w metalowych beczkach. Wielki apel o pomoc!

Closed
Supported by 3 432 people
81 110 zł (101,38%)

Started: 17 January 2021

Ends: 31 January 2021

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Od kilku dni mamy po kilkadziesiąt zgłoszeń dziennie psów, które zamarzają w beczkach i dziurawych budach. Tylko wczoraj odebraliśmy ponad 20 zwierząt z różnych wsi: pod Wrocławiem, Piłą, Siedlcami, Łukowem, Warszawą i Płockiem. Dziś nad ranem odebraliśmy kolejne zgłoszenia psów w beczkach. Filmy, jakie otrzymaliśmy przed chwilą, są dramatyczne. Do zabrania tylko z jednej posesji jest 9 psów z beczek. Pomóżcie nam w ich ratowaniu.

Jak wyglądają warunki psów, po które właśnie jedziemy? - widzą Państwo na filmie, jaki zamieszczony jest wyżej. Dramat zwierząt. W takich warunkach u rolnika żyje 9 psów.

Będziemy je wszystkie odbierać. Ale oprócz tego zgłoszenia mamy dziś jeszcze inne. Tam też jest istny zwierzęcy dramat. Dziś mamy do odbioru prawie 30 zwierząt. Naszych 6 patroli wyjechało po 7 rano na kolejne działania.

Wczoraj zabraliśmy zamarzające szczeniaki pod kontenerem na parkingu przy Mińsku Mazowieckim.

Zabezpieczaliśmy też ich mamę, którą ktoś kilka tygodni temu porzucił na parkingu.

Byliśmy też pod Łukowem, gdzie w lesie zamarzał pies.

Kiedy dojechaliśmy na wezwanie, po kilku godzinach był cały wyziębiony.

A to z kolei zgłoszenie dotyczące utrzymywania matki ze szczeniakami w beczce w gospodarstwie rolnym za Nowym Dworem Mazowieckim. Ze zgłoszenia wynikało, że rolnik trzyma sukę na stałe w beczce, na łańcuchu a psy mają do jedzenia tylko i wyłącznie pszenicę. Zgłoszenie niestety okazało się prawdziwe. Prawie zamarznięte psy odpięto z łańcucha. Właściciele stwarzali spore problemy, aby te zwierzęta zabrać, stawiali opór - ale udało się je wszystkie szczęśliwie uratować. Trafiły do kliniki weterynaryjnej w Warszawie a przeciwko właścicielowi składamy zawiadomienie o przestępstwie

 

To tylko część interwencji, jakie mieliśmy wczoraj. Do naszego azylu przyjęliśmy wczoraj 20 psów.

Jako Pogotowie dla Zwierząt zabieraliśmy także psy z łańcucha pod Warszawą. Były przykute łańcuchami do budynków gospodarczych. To dwa labradory, które zamarzały na zimnie.

Dziś mamy w planach około 30 interwencji z wczorajszych zgłoszeń, jakie dotarły zgłoszeń. Potrzebujemy Państwa pomocy. Możemy walczyć z oprawcami jeśli tylko mamy od Państwa wsparcie. Nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich psów do azylu Pogotowia dla Zwierząt, bo nie mamy tam już miejsca.

Zmuszeni jesteśmy opłacić miejsca w hotelach i klinikach weterynaryjnych oraz schroniskach, dla kilkudziesięciu odebranych psów, koszt przyjęcia zwierzęcia jest duży, ale opieka weterynaryjna bardzo dobra. Musimy uzbierać kilkadziesiąt tysięcy złotych, by ratować te biedy. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie w odbiorze zwierząt.

Supporters

Loading...

Organizator
1 aktualna zbiórka
121 zakończonych zbiórek
Supported by 3 432 people
81 110 zł (101,38%)