Uratujmy Rokiego !!

Telefon wydawał się podobny do innych zgłoszeń. Typowa prośbą o skontrolowanie warunków bytowych psa. Inspektorzy, jak zwykle pojechali zobaczyć, co się dzieje. Zgłaszający nie zagłębiał się w szczegóły.

Powiedział jedynie, że w jego ocenie pies jest w złym stanie. Na miejscu okazało się, że zły stan to dopiero zapowiedź. Pies rzeczywiście wyglądał kiepsko. Duża rana nad okiem, szczupła budowa, matowa sierść.
Właścicielem był starszy człowiek, który nie potrafił za bardzo umotywować obecności psa w gospodarstwie. Powiedział tylko, że „zawsze gadzina była koło domu”. Wnuczek mężczyzny chciał trochę zaopiekować się psem, ale niedomiar czasu skutecznie mu to uniemożliwiał. Chłopak podpisał zrzeczenie. Psiak o imieniu Roki pojechał do schroniska.
Podjęto obdukcję weterynaryjną, do tego celu ogolono psa. Co ukazało się pod warstwą sierści zaskoczyło nawet lekarza weterynarii. Psiak miał na skórze zastrupiałe już, głębokie rany, odleżyny, jątrzące się dziury w skórze. Ponadto pies był pozbawiony jakiejkolwiek podściółki tłuszczowej. Kości obleczone skórą. Zdrowy owczarek niemiecki w wieku Rokiego powinien ważyć około 40 kg. Ten psiak waży zaledwie 28 kg. Znaczna niedowaga, niedożywienie i zła opieka psa przyczyniły się do jego obecnego stanu. Psiak wymaga długiej hospitalizacji. Odkryliśmy również, że ma on co najmniej trzy różne dolegliwości skórne. Skutkuje to dotkliwym bólem przez całą dobę.
Potrzebujemy specjalistycznej karmy oraz wielu leków dermatologicznych, które są bardzo kosztowne. I tu, jak zwykle liczymy na Państwa pomoc. Bardzo prosimy Państwa o trochę współczucia i czuły gest, który przyczyni się do uratowania Owczarka Rokiego.

Wsparli

20 zł

Anonymous

20 zł

Anonymous

Brak mi słów...
30 zł

Anonymous

30 zł

Anonymous

10 zł

Anonymous

10 zł

Anonymous

Show more

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Supported by 84 people
2 611,22 zł (154%)