Szarik - pozostawiony na mrozie na pewną śmierć!

Supported by 78 people
2 629,37 zł (52,58%)
To reach our goal: 2 370,63 zł
Donate

Started: 19 January 2021

Ends: 01 January 2022

Ponoć kiedy umierają z zimna, nic już nie czują. Zamarzając, przestają odczuwać przeszywający ból odmrożonych kończyn. Tracą orientację i świadomość, by wkrótce zapaść w najgłębszy sen, z którego nigdy się nie wybudzą. Dla wielu zwierząt obecne mroźne dni były tymi ostatnimi.

Szarikowi się udało – ratunek przyszedł w ostatniej chwili. Jego dotychczasowy właściciel 16-stopniowy mróz oglądał zapewne przez okno ciepłego domu. W przeciwieństwie do psa, który został odarty z wszelkiej godności. Przywiązany 1.5-metrowym łańcuchem do pustostanu, jedyne co mógł, to obrócić się wokół własnej osi i schować do dziurawej „budy” – zbitej z kilku przypadkowych desek, bez jakiegokolwiek ocieplenia. Bez wody, bez jedzenia, bez szansy na schronienie, bez możliwości ogrzania się. Porzucony pośród wielu rupieci, na, trwającej kilkanaście lat, budowie w Lewinie Brzeskim.

Dla Szarika to był ostatni moment. W takich warunkach pies nie przeżyłby tak mroźnej nocy. Na szczęście ktoś go w końcu dostrzegł, nie odwrócił głowy i nie poszedł obojętnie dalej.  Zawiadomił nas i uratował mu tym życie.

Bardzo wychłodzony owczarek został odebrany interwencyjnie przez naszych wolontariuszy, w asyście policji. Dotychczasowy właściciel, pomimo próśb, nadal nie skontaktował się z nami w sprawie Szarika. Najprawdopodobniej nie zauważył jeszcze, że pies w niedzielę zniknął z posesji. To świadczy o tym, jak często właściciel go doglądał.

Szarik trafił prosto do hoteliku, gdzie ma swój ciepły kąt, posłanie i pełną miskę, których najprawdopodobniej nigdy nie miał. Jest grzeczny i łagodny. Dziś (19.01) czeka go wizyta weterynarza. Trzymamy kciuki za jego zdrowie, ale liczymy się z tym, że postawienie go na cztery łapki może być kosztowne. Fakturami będziemy się jednak martwić później, najważniejsze jest teraz to, by psiak doszedł do siebie i jego życie w końcu nabrało jakości. Marzy nam się dla niego dom, w którym będzie kochany i rozpieszczany, w którym odnajdzie miłość i swobodę.

W poniedziałek złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Wiemy, że walka o Szarika może być trudna i kosztowna, ale nie poddamy się! Jesteśmy organizacją, która ma pomagać zwierzętom, by żyło im się lepiej. To nasza misja, nasza pasja i nasz obowiązek wobec bezbronnych zwierząt. Trzymajcie kciuki! I prosimy: reagujcie, kiedy widzicie, że ktoś popełnia przestępstwo. Bo krótki łańcuch, brak wody, czy brak schronienia i opieki to właśnie przestępstwo!

Koszty utrzymania Szarika będą spore. Sam hotelik kosztuje 700 zł miesięcznie, a dopóki "właściciel" się go nie zrzeknie lub nie uzyskamy administracyjnego odbioru zwierzęcia, to nie możemy mu znaleźć nowego domu, a takie sprawy ciągną się miesiącami, a czasami latami. Ponadto karmienie takiego dużego psa dobrej jakości karmą to kolejne około 200 zł miesięcznie. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, aby Szarik mógł spokojnie czekać na lepszą przyszłość pod naszą opieką.

W imieniu Szarika prosimy o pomoc w zapewnieniu mu godnych warunków i lepszego życia!

Supporters

Loading...

Organizator
4 aktualne zbiórki
12 zakończonych zbiórek
Supported by 78 people
2 629,37 zł (52,58%)
To reach our goal: 2 370,63 zł
Donate