Śmierć jest blisko, wyrywamy zwierzęta z jej szponów!

Closed
Supported by 305 people
10 615 zł (42,46%)

Started: 18 July 2019

Ends: 18 October 2019

Thank you for your support - every penny counts.
Together we have great power!
As soon as we receive the result of the action, we will post it on the site.

Śmierć jest blisko. Często dosłownie w ostatniej chwili wyrywamy z jej szponów zwierzęce życie. Zgłoszenia bywają drastyczne, człowiek-kat praktycznie zawsze przykłada swe ręce do stających na naszej drodze istot.

Mamy serce i zacięcie do walki o poprawę dobrostanu krzywdzonych zwierząt. Garstka naszych Wolontariuszy od lat skutecznie pomaga tym najbardziej potrzebującym. Każdego dnia otrzymujemy prośby o pomoc. Kochani, w Was cała nasza nadzieja, abyśmy mogli ratować kolejne istnienia. Działamy dzięki Wam - to darowizny mają wpływ na realną pomoc. Postanowiliśmy założyć fundusz pomocowy dla naszych obecnych i przyszłych podopiecznych, który zostanie w całości przekazany na działania interwencyjne w postaci wyposażenia Patrolu Interwencyjnego, pokrycia kosztów dojazdu, transportu zwierząt, opiekę weterynaryjną, opłacenie specjalistycznych badań, szczepień, kastracji, czipowania, zakup specjalistcznej karmy, suplementów oraz akcesoriów dla zwierząt. Wasze wsparcie pomaga nam zmieniać życie zwierząt odbieranych w trakcie naszych interwencji. Walczymy o ich prawa, a oprawców stawiamy przed sądem. Opieka medyczna to olbrzymie koszty, czasem niezbędna jest rówież pomoc prawna. Na zdjęciach przedstawiamy kilka metamorfoz, które ukazują, jak zmieniają się ratowane przez nas zwierzęta.

AFERA

Ledwo żywy, maleńki, wyłysiały szczeniak, który prawdopodobnie został wyrzucony z pseudohodowli. Spędziła w klinice wiele tygodni.

FIFI

W zimie była przyczepiona do studni, nie miała nawet budy. Cudem nie zamarzła. Malutka sunia żyła na kawałku smyczy otoczona własnymi odchodami.

MAJA

Okaleczona fizycznie i psychicznie kotka, która została przez nas odłowiona. Po wielu miesiącach znalazła cudowny dom.

BASTER

Nie wierzyliśmy, że przeżyje - zagłodzony i połamany szczeniak. Obecnie piękny pies.

KUBA
Umierał z głodu razem z dwoma innymi psami na podwórku ich "kochanej" pani.

LOLA

Kota w takim stanie nie widzieliśmy nigdy wcześniej... Była pod naszą opieką krótko, ale otrzymała najlepszą opiekę weterynaryjną i miłość człowieka. Jest w kocim niebie...

BOŻENKA

Urodziła się jako kot wolnożyjący, cudem ktoś ją wypatrzył i razem z rodzeństwem trafiła pod naszą opiekę.

FUNIA

Funia została odebrana z pseudo-hodowli wraz ze swoim maleńkim dzieckiem. Do dziś trwa w sądzie walka o prawa ponad 20 zwierząt z tego miejsca. Te skrzywdzone istoty przemieniają się w piękne psy pod opieką naszych dzielnych wolontariuszy. 

W ciągu roku ratujemy setki takich zwierząt. Ich życie zależy również od Ciebie! Niebawem zobaczymy kolejne odmienione istnienia. Ilu z nich zdołamy pomóc?

Dziękujemy...

Supporters

Loading...

Supported by 305 people
10 615 zł (42,46%)