Pomagam tym, którzy ratują bezbronne zwierzęta

Bartkowiak M Ryszarda
organizator skarbonki

Cześć :)

Co tu robię i dlaczego tu jestem?

Chcę pomóc zebrać 700 zł. Dużo, niedużo? To mniej więcej koszty miesięcznego utrzymania kociarni fundacji Animal Security. Wierzę, że się uda. Nadchodzi "sezon kociąt" i niedługo każda złotówka będzie na wagę złota.

Dlaczego akurat TA fundacja?

Pozwólcie, że cofnę się w czasie i opowiem historię kociego życia, która zmieniła moje.

To była późna wiosna, dwa lata temu. Poszłam biegać i znalazłam JĄ. Kotkę, która zmieniła wszystko. Siedziała na poboczu przy ruchliwej drodze i mnie wołała- chuda, dziwna, nieco źle skoordynowany ruch. Szybki telefon do Animal Security i załatwione, pomogą. Od razu podpadł mi katar, okropnie brudne uszy i łyse plecy. Kotka miała zaawansowany koci katar, grzybicę i świerzb. Leczenie zajęło pół roku. Dzień w dzień podawałam jej leki, jeździłam na kontrolę i socjalizowałam. Nieraz dostało mi się od niej łapą... podejrzewam, że ktoś ją bił- gwałtowny ruch zawsze powodował u niej odruch obronny.

Po wielu miesiącach nadszedł dzień adopcji. Wypłakałam się chyba za wszystkie czasy, kawałek mojego serca został razem z nią i zastanawiałam się- kto normalny robi sobie coś takiego?!

No właśnie. To nie jest łatwe. I nie każdy chce lub może zostać wolontariuszem. Dlatego tak ważne jest wspieranie fundacji na każdym możliwym gruncie.

Po Oli były u mnie różnie inne tymczasy, wskaźnik zwrotów z adopcji póki co 0% :)

Ale wszystko zaczęło się od Niej, to ona pokazała mi, że warto. Widziałam jej przemianę od kościotrupka ze smarkami aż po piękną kocicę. Do dziś mam kontakt z domem stałym :)

To Ola w domu stałym, piękna, prawda?

Takie przemiany zdarzają się naprawdę i cuda są możliwe. Tego się trzymam jako wolontariusz.

Każdy kot i pies zasługuje na swój cud, spójrzcie tylko na Rudego- także podopiecznego AS:

Lub na Sławkę, dzielną pacjentkę:

WSZYSTKO JEST MOŻLIWE i każdy zwierzak zasługuje na opiekę, pomoc i happy end.

Animal Security to grupa silnych i walecznych ludzi, którzy walczą o każdą kocią łapkę i każdy psi ogon.

Pomóżmy razem.

Wsparli

80 zł

Małgorzata Mist

Wiem, jak dużo państwo robicie dla zwierząt. Dziękuję za moją cudną Zanę, dziś Bellę! Jest z nami od 2 lat a ja mam wrażenie, że od dawna. Pozdrawiam
5 zł

Od Bodzia

5 zł

Od Rysia

15 zł

Anonymous

10 zł

Kasia

200 zł

Agnieszka Dzięcioł

Show more

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Supported by 19 people
700 zł (100%)