Ponad 300 psów potrzebuje pilnej pomocy! Pomagamy w likwidacji pseudohodowli kundelków!

PILNE!
Wsparło 209 osób
6 300 zł (63%)
Brakuje jeszcze 3 700 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Listopada 2019

Zakończenie: 13 Lutego 2020

15 Listopada 2019, 21:59
Ciągle zabieramy psiaki z pseudohodowli!

Dzisiaj razem z OTOZem zabraliśmy z fabryki kolejnych prawie 60 psiaków. Łącznie ze wszystkimi organizacjami biorącymi udział w interwencji odebraliśmy ponad 120 psów. Kundelki najpierw zostaną przebadane, później trafią do domów tymczasowych. Wszystkie będą zaszczepione, wysterylizowane i wykastrowane. Obecnie są objęte opieką weterynaryjną, po przebadaniu okaże się, czy mają choroby zakaźne, po tym zobaczymy co dalej. Możliwe że będzie potrzebne dodatkowe leczenie, na razie wiadomo, że psiaki są zarobaczone. W najbliższym czasie znowu tam wrócimy, aby zabrać resztę psów. Nie odpuścimy, pomożemy wszystkim! Dziękujemy inspektorom z różnych organizacji za wspaniałą współpracę!

To jest jedna z większych interwencji w ostatnim czasie! Niemiecka rodzina przeniosła do Polski pseudohodowlę kundelków!

Pojechaliśmy tam w sobotę razem z dwiema organizacjami, Policją, Inspekcją Weterynaryjną, Urzędem Gminy oraz Strażą Graniczną. Zgłoszenie dotyczyło hodowli kundelków przez Niemkę, która później odsprzedawała je za zachodnią granicę. Ponad 300 psów poupychanych w klatkach! Niektóre z ranami, bliznami... Szczeniaczki... Nie da się tego opisać - zobaczcie zdjęcia. Interwencja trwała ok. 10 godzin. Wszyscy byli padnięci.

Udało się zabrać ok. 30 najbardziej potrzebujących pomocy psiaków. Oczywiście czynności na miejscu będą nadal kontynuowane. Dziękujemy organizacjom i służbom za kawał dobrej roboty- współpraca z Wami była i jest rewelacyjna! Zwierzaki zostały przekazane do gabinetów weterynaryjnych. My wzięliśmy suczkę z trzema szczeniaczkami. Jest w tym momencie bezpieczna w domu tymczasowym.

 

11.11.2019 wróciliśmy na miejsce. Okazało się, że Niemka przez noc wywoziła psiaki w inne, wynajęte miejsce... W nowym miejscu kundelki były poupychane w pokojach, załatwiały się pod siebie. Niesamowity smród i chaos. 

Część psów zabrała niemiecka organizacja, kolejne sztuki również udało się zabrać i umieścić w Polsce. W nocy trwało przewożenie psiaków z nowego miejsca w poprzednie. Było zimno, warunki ciężkie. Ogromne wsparcie udzielił nam Wójt gminy Brody Ryszard Kowalczuk będąc z nami do końca akcji, gwarantując ciepłe napoje i posiłki, i werbując do pomocy OSP Brody. Strażacy bardzo pomogli, pożyczyli nawet ciepłe ubrania, ponieważ nikt nie sądził, że utkniemy tam razem z Dolnośląskim Inspektoratem Ochrony Zwierząt aż do nocy. Nasi inspektorzy wrócili do domów o 4 rano.

Tak wyglądało miejsce, do którego przewieziono psiaki, aby ukryć je przed nami:

I akcja przewożenia psów:

Psiaki atakują się wzajemnie, stąd rany i blizny. Są wylęknione, boją się człowieka. W sobotę zabraliśmy suczkę ze szczeniakami, która jest już w domu tymczasowym. Inny psiak również trafił na tymczas.

Żeby zabezpieczyć kundelki, wzięliśmy pod swoje skrzydła jeszcze 56 sztuk. Obecnie są jeszcze tam na miejscu, ale szukamy możliwości, aby chociaż w części zabrała je niemiecka organizacja, ponieważ nie udźwigniemy tego. Oczywiście szukamy domów dla psiaków. Pieniądze są potrzebne na sterylizację, kastrację, odrobaczanie, badania, pokrycie kosztów paliwa- za chwilę znowu tam jedziemy działać dalej. Liczy się każda złotówka! Prosimy o pomoc! Trzeba wyciągnąć je wszystkie z tego piekła!

Numer kontaktowy w sprawie adopcji 880117835.

Jeżeli uda nam się przekazać psiaki dalej, to uzbierane pieniądze zasilą całą akcję i pomożemy DIOZowi w sterylizacji, kastracji i innych niezbędnych czynnościach przy psiakach.

Organizator
10 aktualnych zbiórek
56 zakończonych zbiórek
Wsparło 209 osób
6 300 zł (63%)
Brakuje jeszcze 3 700 zł
Wesprzyj