Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Prowadzimy Azyl dla starszych psów, gdzie trafiają starsze już psy potrzebujące regularnego podawania leków i suplementów.
Trafiają z 4 schronisk wokół nas (Cyganowo w Sejnach, Cyganowo w Krzeczkowie, Sonieczkowo, Sianożęć w Suwałkach), ale mamy po kilka psów z Radys, Wojtyszek, interwencji lokalnych. Karmimy, leczymy, dbamy o godną końcówkę życia. Jesteśmy do końca...





Koty to inna historia. Zapewniamy karmę do kilku karmowisk kotów, leczenie zgłaszanych przypadków kotów, gdzie nie mamy co się oglądać na gminy, bo to nie działa. Pomaga nam wiele osób, robią bazarki, kupują karmę i suplementy, ale ta studnia nie ma dna. Dopóki w polskim prawie każdy może mieć psa czy kota czy inne zwierzę, to zawsze będziemy mieli pełne ręce roboty i puste kieszenie.







Samotna matka, dwójka dzieci i mały piesek, ot maskotka rodziny. Piesek ma byle jaką karmę, ciepły dom, ale gdy wydarzy się drobny wypadek np. źle skoczy z tapczanu i kuleje od tygodnia, to już na lekarza nie ma pieniędzy. Pies cierpi, kuleje. Sąsiedzi proszą nas o pomoc, widząc cierpienie psa i niewydolną rodzinę. RTG, operacja to koszt 5 tys. złotych. Jesteśmy źli, wściekli, ale bierzemy psa, leczymy, wozimy do lekarza, odbieramy od lekarza itd. I tak bez końca. Chory system.



Comiesięczne koszty pomocy psom azylowym i kotom wolnożyjącym to ponad 30 tys. zł. Bardzo prosimy o pomoc. Serdecznie dziękujemy za każdą podarowaną złotówkę.
Ładuję...