Niewidoma FIBI, z cukrzycą i chorbą Cushinga BŁAGA O POMOC

Wsparły 44 osoby
813 zł (18,06%)
Brakuje jeszcze 3 687 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 8 Czerwca 2019

Zakończenie: 8 Września 2021

02 Maja 2020, 22:43
Niewidoma FIBI prosi o pomoc...

Niewidoma Fibi trafiła do nas rok temu, była w ciężkim stanie, nie jadła, nie wstawała, wymiotowała. Wyniki krwi wykazały bardzo złe parametry wątrobowe i nerkowe. Pobyt w szpitalu, kroplówki dożylne i leki osłonowe sprawiły, że staruszce wyniki się poprawiły.

Kolejne badania krwi, moczu oraz USG jamy brzusznej wykaząły, że Fibi oprócz problemów z nerkami i wątrobą ma cukrzycę i chorobę Cushinga.

Relacja Germaine:

"Fibi dostaje dwa razy dziennie Insulinę, dostaje Vetoryl na Cushinga, leki osłonowe na wątrobę. Sunia czuje się dobrze, jest wesoła, aktywna mimo tego, że nie widzi, ma wielki apetyt. Niestety bardzo dużo pije i bardzo dużo siusia, więc musimy prać na okrągło jej koce, kołderkę, ulubioną podusię."

24-02-2020 Fibi była na USG jamy brzusznej u Dr Anny Kosiec-Tworus, sunia ma niestety guz na nadnerczu.

Opis badania:
Nadnercze lewe o sr okolo 5.2 mm bez cech rozrostu i deformacji.
Nadnercze prawe zmienione o cechach rozrostu powodujac powiekszenie okolo 25- 27 x 18 mm Nadnercze prawe obrzekniete z kalcyfikacjami z cechami modelowania cvc.
Wokol nadnercza prawego stan zapalny sugerujac o cechach naciekania na okolice przestrzeni zaotrzewnowej.

Regularne wizyty Fibi w lecznicy, badania krwi, badania moczu, USG jamy brzusznej, Insulina oraz Vetoryl to koszt:

290 zł, fvat nr 16/5/2019
469 zł, fvat nr 3/6/2019
210 zł, fvat nr 3/7/2019
210 zł, fvat nr 8/8/2019
90 zł, fvat nr 7/10/2019
90 zł, fvat nr 15/10/2019
231 zł, fvat nr 11/10/2019
90 zł, fvat nr 8/11/2019
275 zł, fvat 12/11/2019
176 zł, fvat nr 4/1/2020
129 zł, fvat nr 15/1/2020
210 zł, fvat nr 8/2/2020
60 zł, fvat nr 36/02/2020
392 zł, fvat nr 9/4/2020
183 zł, fvat nr 12/2/2020
87 zł, fvat nr 17/4/2020

SUMA: 3192 zł

profil psa oraz faktury za leczenie dostępne są na naszej stronie intenetowej http://sosbokserom.pl/pies-2244/

Fibi nie jest bokserem ani buldogiem, ale gdyby nie przeszła pod naszą opiekę, już by nie żyła. Sunia została nam przekazana przez właścicielkę, która ją adoptowała kilka lat temu ze schroniska.

Fibi trafiła do nas w bardzo złym stanie, miała bardzo dużą nadwagę zagrażającą jej życiu, nie miała siły chodzić, nie chciała jeść, wymiotowała. Pojechaliśmy z sunią od razu do lecznicy, został wykonany komplet badań. Fibi nie była szczepiona od 10 lat! Wykonano badanie USG jamy brzusznej które wykazało:
- zaawansowane stłuszczenie wątroby
- znaczną ilość tkanki tłuszczowej zapasowej okołonarządowej
- zmianę nadnercza prawego

Wykonano również badania krwi, które wykazały znacznie podwyższony poziom glukozy oraz podwyższone wyniki nerkowe i wątrobowe. Fibi została w szpitalu, dostała kroplówki dożylne z lekami osłonowymi.

Fibi dostawała u poprzedniej opiekunki tabletki Emskie jako preparat na gardło, który ma w swoim składzie ksylitol, bardzo toksyczny dla psów. Sunia przez kilka kolejnych dni pozostawała w szpitalu, dostawała cały czas kroplówki dożylne z lekami osłonowymi, ponieważ jej stan był ciężki, nie chciała jeść i wymiotowała. Po kilku dniach stan Fibi się znacznie poprawił, obecnie mieszka w Fundacji.

Relacja Germaine: "Fibi jest radosną sunią, która się bardzo cieszy na nasz widok, ale jest bardzo zazdrosna o inne psy. Stara się je odpychać, kiedy podchodzą do głaskania. Sunia ma cukrzyce, podajemy jej insulinę dwa razy dziennie i co jakiś czas jeździmy do lecznicy na kontrole. Niestety Fibi powoli traci wzrok, ale mimo tego doskonale sobie radzi". Fibi była kilka dni temu ponownie w lecznicy. Została tam cały dzień, wykonano jej testy na chorobę Cushinga, okazało się, że oprócz cukrzycy sunia ma Cushinga i musi dostawać codziennie Vetoryl.

Fibi żyje dzięki temu, że w ostatniej chwili trafiła do lecznicy. Wykonaliśmy jej wszystkie potrzebne badania i wdrożyliśmy leczenie. Jest sunią pełną radości i chęci do życia. Bez insuliny i Vetorylu, regularnych kontrolnych badań sunia nie ma szans na przeżycie. Prosimy Państwa o pomoc w leczeniu Fibuni, w pokryciu kosztu leków i badań.

Fibi żyje dzięki temu, że w ostatniej chwili trafiła do lecznicy, wykonaliśmy jej wszystkie potrzebne badania i wdrożyliśmy leczenie. Jest sunią pełną radości i chęci do życia.
Bez insuliny i Vetorylu, regularnych kontrolnych badań sunia nie ma szans na przeżycie.

Prosimy Państwa o pomoc w leczeniu Fibuni, w pokryciu kosztu leków i badań

Pomogli

Ładuję...

Organizator
17 aktualnych zbiórek
25 zakończonych zbiórek
Wsparły 44 osoby
813 zł (18,06%)
Brakuje jeszcze 3 687 zł
Wesprzyj