Fijo II leżał w rowie - nie chodzi, ma połamane łapy. Do tego wdała się martwica...

Zbiórka zakończona
Wsparło 540 osób
16 900 zł (100%)

Rozpoczęcie: 15 Lipca 2019

Zakończenie: 27 Lipca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

4-miesięczny szczeniak. Połamany, cierpiący, umierał w leśnym rowie przy drodze. Gdyby nie przejeżdżająca obok kobieta, pewnie skonałby w męczarniach. Zatrzymała się. Zabrała, a widząc dramatyczny stan psiaka, zaczęła szukać dla niego pomocy.

Na apel odpowiedziało Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Błyskawicznie zorganizowało doraźną pomoc lekarską, by choć trochę ulżyć psiemu dziecku. Potem dalsza droga i diagnoza. Złamanie nogi lewej w dwóch miejscach w przynasadzie bliższej i dalszej z przemieszczeniem oraz złamanie nogi prawej w środkowej części i pęknięcie miednicy. Fatalne, wymagające operacyjnego leczenia i długiej rehabilitacji urazy, które być może będą wymagały innowacyjnych rozwiązań (wszczepienie endoprotezy głowy kości udowej).

PTOnZ dostrzegło podobieństwo pomiędzy szczeniakiem i naszym Fijo, dlatego nazwało psiaka Fijo Drugi. Wolontariusze wiedzieli, że droga do sprawności będzie bardzo długa i bardzo kosztowna. Zwrócili się o pomoc do nas. Cóż... Fijo Drugi trafił pod nasze skrzydła. Jest już w Klinice Puławska, pod okiem najlepszych specjalistów. I jego i nas czeka potworna walka, bo ten dzieciak jest naprawdę paskudnie pogruchotany. Na jego niekorzyść działa też fakt, że docelowo osiągnie spore rozmiary (jest w typie wyżła niemieckiego), więc obciążenie osłabionych kości i intensywny wzrost bardzo utrudnią rekonwalescencję.

Tak naprawdę waży się jego los. Przed nami kilkumiesięczna batalia o jego zdrowie i sprawność. Bez Was nie mamy szansy jej wygrać. Prosimy – pomóżcie nam postawić na łapy Fijo Drugiego.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
120 zakończonych zbiórek
Wsparło 540 osób
16 900 zł (100%)