Przyjaciół poznaje się w biedzie

Wsparło 29 osób
1 080 zł (21,6%)
Brakuje jeszcze 3 920 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 20 Lipca 2020

Zakończenie: 30 Sierpnia 2020

Dzwonicie do nas co chwilę. Niemal codziennie jest prośba o zabranie psa do fundacji. I tak zabraliśmy...

Faworkę:

Zabraliśmy Naturę z dziećmi:

Sorbonę:

Berlina:

Boya:

Alpinę i Marago: 

Gucia:

Z Punktu Przetrzymań w Szydłowcu zabraliśmy też wczoraj bardzo stareńkiego BOMBELKA

a obiecaliśmy zabrać Chustkę (suczka na zdjęciu profilowym zbiórki )  i RABIEGO - zdjęcie poniżej

Swoich obietnic dotrzymujemy.  Dotrzymajcie ich i Wy! 

Kiedy piszecie, dzwonicie, błagacie o pomoc - my też o nią prosimy!  Każdy uratowany pies to minimum 300 zł miesięcznie. Są wakacje. My ich nie mamy. Nasze psy nadal żyją, niezależnie od wakacji kosztują tyle samo. Adopcje zamarły, więc psów w wakacje tylko przybywa. Finanse fundacji nie pozwalają na opłacenie wszystkich faktur. Z rozpaczą patrzymy na zbiórki, na puste konto. Psy dodatkowo chorują. Walczymy z parwowirozą, z rakiem, z kontuzjami. Pogoda jest ciężka, upalna,  mamy plagę komarów, konie nie wychodzą na pastwisko, bo tak są pogryzione. Nawet nie marzymy o urlopie. Chciałybyśmy tylko przetrwać finansowo. Nie wpaść w długi, wyleczyć chore psy, zabrać te, które już tak długo czekają... 

Oraz te, które nie mogą czekać ani chwili dłużej - jak DOMINO...

W czasie wakacyjnego relaksu pomyślcie o nas i o nich, przekażcie nam jakiś dowód przyjaźni. Pozwólcie nam przetrwać. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
48 zakończonych zbiórek
Wsparło 29 osób
1 080 zł (21,6%)
Brakuje jeszcze 3 920 zł
Wesprzyj