Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Ma zaledwie 8 tygodni. Zamiast beztrosko bawić się z rodzeństwem, uciekał przed światem, który zostawił go samego.
Znaleziony na ulicy – wychudzony, przestraszony i z bezwładną prawą przednią łapką. Nie wiemy jeszcze, co się stało. Czy to uraz po wypadku, uszkodzenie nerwów, czy coś, z czym się urodził. Wiemy jedno: bez pomocy nie przeżyłby nawet dnia.
🩺 CO MUSIMY ZROBIĆ:
➡️ Diagnostyka ortopedyczna i neurologiczna
➡️ RTG i USG kończyny
➡️ Badania krwi
➡️ Konsultacja specjalistyczna
➡️ Leczenie (jeśli to możliwe: rehabilitacja lub operacja)
💔 NIE MOGŁYŚMY ODEJŚĆ. Nie mamy obecnie środków na kolejne leczenie – nasz budżet ledwo wystarcza na karmę i opiekę nad innymi podopiecznymi. Ale jak mieliśmy odmówić pomocy? On patrzył z przerażeniem i bólem, a jego łapka bezwładnie zwisała przy ciele. To maleństwo potrzebuje nas wszystkich.
Każda złotówka to realna szansa na diagnozę, leczenie i życie bez cierpienia🙏 Pomóż nam ratować tego maluszka 💛 Wpłać, udostępnij, powiedz o nim znajomym. Razem możemy sprawić, że ta historia skończy się szczęśliwie.
Ładuję...