Psy nie mają co jeść, bo ich opiekunka jest przykuta do łóżka. SOS!

Wsparło 358 osób
13 953 zł (77,51%)
Brakuje jeszcze 4 047 zł

Rozpoczęcie: 19 Czerwca 2022

Zakończenie: 2 Października 2022

Godzina: 00:02

Pani Basia ma trzy psy, jest ciężko chora, nie wstaje z łóżka. Opiekuje się nią córka Edyta, która cierpi na depresję lękową. Pani Edyta opiekuje się też psami Lusią, Tomikiem i Bertą. Zadzwoniła do nas z prośbą o pomoc.

"Wstyd mi, ale dzwonię do Was i proszę o pomoc" - straszny płacz rozlega się w telefonie, trudno zrozumieć słowa Pani Edyty.

"Może macie trochę chrupek dla piesków? Psy są głodne, nie mam na jedzenie dla nich, nie mam na jedzenie dla nas. Proszę o pomoc!  Jesteśmy same! Jesteśmy obie chore, mama i ja. Mam depresję, ale muszę żyć dla mamy, dla piesków. Mama nie wstaje z łóżka. Proszę o jedzenie dla piesków. One umrą z głodu. Proszę pomóżcie nam. Nie zostawiajcie nas same."

Nasza inspektorka pojechała na miejsce.

W starym domku w Otwocku mieszka starsza pani Basia z pieskami, pomaga jej córka. W domu mieszkają trzy pieski. Gdy nasza inspektorka wsypuje karmę do misek, psy w sekundę połykają ją w całości, gdy dosypuje do misek, znowu karma znika.

"Te pieski to cały świat mojej mamy" - mówi pani Edyta. "Nie chcemy ich oddawać, prosimy o pomoc. One śpią przy łóżku mamy, kochają ją. Ja też te pieski kocham, ale nie mogę wytrzymać, ten ból, jak patrzą na mnie i proszą o jedzenie a ja nic dla nich nie mam. Nic. Leki dla mamy pochłaniają nasze wszystkie pieniądze, jeszcze brakuje. To jest okropne uczucie, przytulać głodnego psa i mówić, że jutro kupię bułki, bo przyjdą renty."

Domek jest stary i zawilgotniały. Pod łóżkiem ciężko chorej kobiety jest grzyb.

Pomimo biedy, chorób i inwalidztwa, te kobiety ratują się i proszą o pomoc. Pomimo że zostały w chorobie same i nikt im nie pomaga. Opieka społeczna zostawiła je same sobie, ale czy my możemy zostawić te pieski bez pomocy? Kupiliśmy worek karmy ze składek organizacji, ale ten worek karmy starczył jedynie na 3 dni.

Czy pomożesz nam Darczyńco zakupić karmę i zapewnić opiekę weterynaryjną tym pieskom? Bardzo prosimy o pomoc dla przykutej do łóżka opiekunki piesków, bez których jej świat zamknąłby się na zawsze. Te pieski to ostatnia radość Pani Basi. Pieski, to miłość Pani Basi, nie odbieraj jej tej miłości. Pomóż, Darczyńco, te pieski bardzo proszą.

Dziś pieski pojechały do lecznicy weterynaryjnej. Niestety, jest źle. Jeden piesek ma zapalenie płuc a drugi anemię. Pieski nie są w dobrej kondycji. Ratujemy je.

Prosimy o wpłaty, zwiększyliśmy zbiórkę o zakres specjalistycznego leczenia piesków. Ulituj się Darczyńco, nad tą tragedią.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 358 osób
13 953 zł (77,51%)
Brakuje jeszcze 4 047 zł