Brudne, skołtunione, żyjące pod "pancerzem" dredów... Jedynymi towarzyszami tych psów były pasożyty

do końca
Wsparło 179 osób
4 145,27 zł (41,45%)
Brakuje jeszcze 5 854,73 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 9 Maja 2019

Zakończenie: 30 Października 2020

Moc ludzkiego okrucieństwa wobec zwierząt nie ma granic.

Niestety, kolejne interwencje, to kolejne wyzwania, jakie stawiają przed nami nasi nowi podopieczny. Głodne, bite, sponiewierane, z wystającymi żebrami, ranami na całym ciele. Brudne, skołtunione, żyjące pod "pancerzem" dredów, pod którymi kryją się pasożyty.

Psiaki w takim stanie potrzebują natychmiastowej pomocy - wizyty u groomera. Bez niej, lekarz weterynarii nie jest w stanie dokonać oględzin.

Zwykle korzystamy z pomocy zaprzyjaźnionych gabinetów groomerskich, jednak przeważnie nie są w stanie udzielić nam natychmiastowej pomocy, z oczywistych powodów - mają innych podopiecznych, którzy mają zarezerwowane już od dawna terminy. 

Nie możemy zostawiać naszych podopiecznych w takim stanie, jednak dotychczas nie mieliśmy możliwości zajmować się pielęgnacją sami z powodu braku miejsca. Udało nam się jednak odremontować lokal, który otrzymaliśmy od miasta. W jednym z jego pomieszczeń chcielibyśmy stworzyć stanowisko groomerskie, które pomoże naszym kolejnym podopiecznym, ale także innym organizacjom, które będą w podobnej sytuacji.

Dzięki metamorfozom oraz opiece weterynaryjnej nasi podopieczni szybko znajdują nowe, wspaniałe domy.

Dlatego tym bardziej zależy nam, żeby pomoc pod każdym aspektem była udzielana im natychmiastowo. Prosimy Was o pomoc w zebraniu funduszy na zakup niezbędnego wyposażenia i sprzętu, by nasze psiaki znowu mogły poczuć ulgę.

Sami spójrzcie na różnicę w ich wyglądzie!

Zebrane fundusze przeznaczymy na regulowaną wannę groomerską i stół, dostosowany do wielkości/wysokości psa. Dodatkowe akcesoria: mata antypoślizgowa, rampa, linkę, suszarkę do włosów/sierści, maszynka do strzyżenia, nożyczki, trymer, furminator, ostrza.

Potrzeb, jak zawsze, jest morze, koszty, jak zwykle, koszmarnie wysokie. Ale z Waszą pomocą wszystko jest możliwe. Z góry dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

do końca
Wsparło 179 osób
4 145,27 zł (41,45%)
Brakuje jeszcze 5 854,73 zł
Wesprzyj