Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani, z całego serca dziękujemy za wsparcie dla Gucia ❤️❤️❤️ Dzięki Wam nie musieliśmy się martwić o finanse i mogliśmy się już tylko skupić na zdrowiu Gucia. ❤️ Maltki powolutku dochodzi do siebie. Przed nami kolejne wyniki badań wykonanych dwa dni temu. Czekamy z nadzieją, że powolutku posuwamy się do przodu.
Wyrzucony jak zbędny rekwizyt. Cuchnący, zarośnięty kołtunami, z ciałem opanowanym przez zjadający go żywcem rój pcheł… Tak wyglądał jego świat, zanim trafił pod nasze skrzydła.

Nie wiemy, jak długo błąkał się bez celu, cierpiąc w milczeniu. Wiemy jedno – trafił pod nasze skrzydła w ostatnim możliwym momencie. Gdyby nie empatyczna osoba, która nie przeszła obok niego obojętnie i zaalarmowała naszej fundacji, ten pies umarłby w cierpieniu gdzieś w krzakach, samotny i zapomniany przez wszystkich.
Kiedy do nas trafił, był w tragicznym stanie. Nie miał siły stać, nie dotykał jedzenia, po prostu zalegał na posłaniu, patrząc zrezygnowanym, gasnącym wzrokiem. Diagnoza spadła na nas jak grom: śmiertelnie niebezpieczna BABESZJOZA.

To bezwzględna choroba, która krok po kroku niszczy krwinki i wyniszcza organizm od środka. On nie miał już żadnych rezerw sił. Trafił pod opiekę lekarza w stanie krytycznym – gdyby nie natychmiastowa reakcja, dzisiaj już by go z nami nie było. Wdrożyliśmy natychmiastowe, intensywne i niestety bardzo kosztowne leczenie. Piesek walczy – każdego dnia widzimy w jego oczach cichą prośbę: "Chcę żyć, pomóżcie mi".

Nie możemy i nie chcemy się poddać. Ale sami nie damy rady. Koszt specjalistycznych leków, badań diagnostycznych, opieki weterynaryjnej oraz późniejszej rehabilitacji zniszczonych chorobą organów przekracza nasze możliwości finansowe. Dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie. Każda wpłata – nawet 10, 20 czy 50 zł – to bezpośrednia opłata za leki i kroplówki ratujące jego życie. Każde udostępnienie tej zbiórki zwiększa jego szansę na wygraną z chorobą.
Prosimy, nie pozwólmy, by po tym wszystkim, co przeszedł o jego losie zdecydował brak pieniędzy. Dajmy mu poznać świat, w którym człowiek nie krzywdzi, a leczy i kocha. Pomożesz nam go uratować?
Ładuję...