Ratujemy od głodowej śmierci 17 koni!

151 236,15 zł
Wsparły 2 363 osoby

Rozpoczęcie: 27 Września 2020

Zakończenie: 6 Marca 2021

To była bardzo trudna interwencja bo do odbioru było kilkanaście zagrożonych koni utrzymywanych w bardzo złych warunkach bytowania bez dostępu do wody i pożywienia. Kilka z tych koni było w kondycji głodowej - obawialiśmy się czy one w ogóle przeżyją przez kolejne tygodnie.

Na szczęście dzięki bardzo wysoko kwalifikowanej opiece weterynaryjnej oraz zoopsychologicznej konie te bardzo szybko doszły do takiej kondycji, że mogą żyć teraz w jednym stadzie.

Utrzymujemy je w pensjonacie dla koni - ze środków uzbieranych ze zbiórki opłacamy faktury za siano, słomę, owies, witaminy - miesięcznie to kilkanaście tysięcy złotych kosztów. Trzeba pamiętać że jesteśmy w stanie pokryć wszelkie koszty utrzymania tych zwierząt przez najbliższy rok, czyli przez czas kiedy ta sprawa powinna zakończyć się w Sądzie wyrokiem skazującym dla sprawcy.

Musimy też napisać jedno - że oprócz tych koni odebraliśmy kilkanaście owiec, kóz i jednego muflona, które również były w złej kondycji, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Zwierzęta te były przywiązane na stałe do łańcuchów, nie miały dostępu do wody, stały stłoczone, przypięte na uwięzi pod ścianą. Kilkanaście minut zajęło nam samo odwiązanie bramy do tych zwierząt, ponieważ była cała w sznurkach i łańcuchach.

Na terenie posesji uratowaliśmy także psa – suczkę, która przebywała w kojcu. Była ona bez dostępu do wody, zaniedbana, cała w odchodach, rzadko kiedy opuszczała ten kojec. Zwierzę było bardzo przygnębione, w bardzo złej kondycji psychicznej. Dziś możemy pokazać jak ta suczka wygląda w nowym miejscu. Jest w domu tymczasowym, ma rewelacyjnych opiekunów.

Z tamtej posesji zbieraliśmy także jedną świnkę, która miała przepuklinę. To zwierzę także mamy pod opieką, jest w gospodarstwie rolnym i ma się bardzo dobrze. Dzięki Państwa pomocy nie musimy martwić się o zabezpieczenie tych zwierząt w karmę i nie musimy prosić w kolejnych zbiórkach: o odrobaczenie, o zakup siana czy słomy - są one bezpieczne pod opieką Pogotowia dla Zwierząt i za to chcieliśmy Państwu bardzo podziękować, ponieważ bez Waszej hojności nie uratowalibyśmy tych zwierząt.

Dziękujemy więc za wielkie wasze serca, za kilka miesięcy sprawa trafi zapewnie do sądu z aktem oskarżenia przeciwko właścicielowi. Do tej pory policja jeszcze nie może zakończyć tego postępowania, ponieważ na kolejne terminy nie stawiają się świadkowie, którzy mogliby w tej sprawie złożyć zeznania obciążające sprawcę, który zagłodził zwierzęta.

Na terenie posesji gdzie była prowadzona interwencja, nie ma obecnie żadnych zwierząt - właściciel otrzymał z prokuratury zakaz prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami, więc możemy być spokojni, że przez najbliższych kilka lat zwierząt nie będzie posiadał i nie będzie ich skrzywdził.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
136 zakończonych zbiórek
151 236,15 zł
Wsparły 2 363 osoby