Hektor z pustostanu

Wsparło 21 osób
711 zł (23,7%)
Brakuje jeszcze 2 289 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 26 Stycznia 2026

Zakończenie: 31 Grudnia 2031

Godzina: 21:59

🆘 TEN PIES MIAŁ ZAMARZNĄĆ W CISZY. Hektor – JAMNIK SKAZANY NA ŚMIERĆ NA BETONIE!

Hektor nie miał budy.
Nie miał koca.
Nie miał miski z jedzeniem.
Nie miał ciepła.
Nie miał głosu.

Miał mróz, beton i pustostan.

Ten jamnik był trzymany przez „właściciela” na mrozie, w opuszczonym miejscu, leżąc bezpośrednio na zimnym betonie.
Skrajnie wychudzony, wygłodzony, wyziębiony – bardziej cień psa niż pies. Każde żebro wołało o pomoc. Każdy dzień był walką o przetrwanie.

❄️ To nie był wypadek.
❄️ To nie było „nie wiedziałem”.
❄️ To było powolne skazywanie na śmierć.

Hektor cierpiał w ciszy, bo psy nie potrafią zadzwonić po pomoc.
Leżał tam, gdzie został rzucony. Czekał. Marzł. Głodował.
I gdyby nie interwencja – umarłby tam. Sam. Zapomniany.

👉 Na szczęście „właściciel” zrzekł się psa.
👉 Hektor jest już u nas. 

Nie oszukujmy się – on nie zaczyna nowego życia.
On zaczyna walkę o zdrowie, siły i zaufanie do człowieka, który go zawiódł najbardziej.

💔 Przed nami leczenie.
💔 Diagnostyka.
💔 Odbudowa organizmu po głodzie.
💔 Nauka, że ręka nie zawsze oznacza ból.

Hektor przeżył piekło.
Teraz my musimy zrobić wszystko, żeby reszta jego życia była inna.

UDOSTĘPNIJ – niech świat zobaczy, do czego prowadzi obojętność.
WESPRZYJ – bo ratowanie to nie tylko zabranie psa z betonu.
BĄDŹ Z NAMI – Hektor będzie potrzebował armii dobrych ludzi.

Bo żaden pies nie zasługuje na mróz, głód i samotność.
A Hektor zasługuje w końcu… żyć.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
36 aktualnych zbiórek
113 zakończonych zbiórek