Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani, zakładamy tę zbiórkę, ponieważ nasza sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.
Pod naszą opieką jest obecnie wiele zwierzaków, których leczenie kosztuje dziesiątki tysięcy złotych. Każdy z nich walczy o zdrowie i życie, a my robimy wszystko, żeby im pomóc. Niestety sami już nie dajemy rady.

Krakers trafił do nas w stanie skrajnego wycieńczenia. Był ledwo żywy i połamany do tego stopnia, że ponad tydzień spędził w klinice, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Udało się go uratować. Jest już po operacji, jego łapka została poskładana, ale koszty leczenia i zabiegu przekroczyły 4 tysiące złotych.

Mamy też dwa szczeniaki z Ukrainy. Dzieciaki przyjechały do nas z bardzo niepokojącymi objawami neurologicznymi – ich ciała wykonują mimowolne ruchy, nad którymi nie mają kontroli. Byliśmy już na konsultacji neurologicznej. Oba maluchy muszą przejść rezonans magnetyczny, pobranie i badanie płynu rdzeniowo-mózgowego oraz szereg dodatkowych badań krwi. Szacowany koszt diagnostyki to około 8 tysięcy złotych.


Wiemy, że to ogromna kwota. Wiemy też, że za takie pieniądze można byłoby pomóc wielu innym zwierzętom. Ale te szczeniaki już są z nami. Są cudowne, pełne życia, radosne, chcą żyć i zasługują na szansę.
Jest też Lisa, która trafiła do nas bardzo chora. Zmaga się z dirofilariozą i złośliwym nowotworem – grasiczakiem. Jej leczenie już teraz jest bardzo kosztowne, a to dopiero początek walki.

Mamy również Bąbelka, który choruje na nowotwór i przyjmuje chemioterapię.

Mamy Misia i Wojtusia z ogromnymi problemami kostno-stawowymi – potrzebują stałych leków, suplementów i specjalistycznej opieki, żeby normalnie funkcjonować.


Tomusia czeka zabieg kastracji.

Do tego dochodzą nasi psie seniorzy – Jaś, Daktyl i Teodor – którzy wymagają regularnej opieki weterynaryjnej, leków i odpowiedniego żywienia.



Są też Sarek, Kopiko który choruje na autoimmunologiczne zapalenie oczu i Marysia- alergiczna, duże psy, których utrzymanie również generuje ogromne koszty.



Pod opieką mamy także stado kociaków. Na szczęście zdrowych i adopcyjnych, ale ich karma, żwirek i codzienna opieka również kosztują.



Dlatego powstała ta zbiórka.
Bardzo prosimy Was o wsparcie. Nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. 1 zł, 2 zł, 5 zł – jeśli wiele osób wpłaci choć tyle, będziemy mogli opłacić leczenie Lisy, Bąbelka i innych naszych podopiecznych.
Jeśli obserwujecie nas od dłuższego czasu, wiecie, jak wygląda nasza codzienność. Najczęściej pomagamy psom chorym, starszym i niepełnosprawnym. Rzadko trafiają do nas zwierzęta zdrowe. Nie odwracamy wzroku od tych najtrudniejszych przypadków, choć właśnie one wymagają największych nakładów finansowych.
Dlatego dziś prosimy Was o pomoc z całego serca. Razem możemy dać im szansę na życie ❤️
Ładuję...