Pięcioro dzieci i coś...

Wsparło 11 osób
515 zł (25,75%)
Brakuje jeszcze 1 485 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 16 Września 2021

Zakończenie: 12 Listopada 2021

Powinniśmy raczej napisać - parafrazując tytuł książki, którą mi niegdyś czytano przed snem - pięcioro dzieci i nic. Ponieważ pięcioro dzieci Bauczi jest wciąż z nami i NIC nie wskazuje na to, by się gdzieś wybierały...

Oferty mają nie do przyjęcia. Zamiast się zastanowić nad każdym następnym szczeniakiem, zlitowałyśmy się nad 4-miesięczną Pajdą, która dołączyła do młodzieżowego obozu - Maroko, Zulus, Somalia. W siedzibie wciąż rządzą Najra i Pigmej.

Przed nimi nauka chodzenia na smyczy i zapewne zabiegi sterylizacji i kastracji, bo wszystko wskazuje na to, że dobre domy dla szczeniaków się skończyły. Poczekamy kilka miesięcy i ogłosimy całe towarzystwo jako młode psy po zabiegach. Może wtedy los się do nich uśmiechnie. Niestety bezdomność w Polsce ma się świetnie, mordownie prosperują znakomicie dzięki temu, że coraz więcej szczeniaków rozmnażanych bez opamiętania stanowi żywą zabawkę na kilka miesięcy i kończy na ulicy, produkując kolejne mioty... 

Wróćmy do naszej szóstki. Ich utrzymanie to blisko 1200 zł miesięcznie, nie licząc karmy.  Są wspaniałymi, zdrowymi pieskami bez traumy, bez złych doświadczeń. Niestety nie mają takiego domu, o jakim marzą szczeniaki, ale nie wiedzą tego, a my robimy, co możemy, żeby się nie nudziły. Ocean podobnych do nich, mądrych, ciekawych życia, wspaniałych psich dzieci z ogromnym potencjałem miłości - nigdy nie doczeka nawet takiego dzieciństwa...

Pomóżcie sześciu ocalonym, choćby po to, żeby istniał precedens. Prosimy o wpłaty.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
14 aktualnych zbiórek
122 zakończone zbiórki
Wsparło 11 osób
515 zł (25,75%)
Brakuje jeszcze 1 485 zł
Wesprzyj