Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


Kochani
Mieszkam , w Żorach .Znam tą okolicę .Pisałam o tym problemie , w sierpniu , ponieważ widywalam tam koteczki , w róznym wieku .Niestety miałam też okazję poznać ich ,, opiekuna " kiedy to próbowałam zachęcić go do zabiegow kastracji i właściwej opieki.zostałam prawie zaatakowana .Okropny, wulgarny i ordynarny typ .Koteńki , które tam widywałam były zdrowe .Przynajmiej tak wyglądały .Dowiedzialam się też , że są dokarmiane przez osoby , z okolicznych sklepów .
Facet poszedł do więzienia , a na jego posesji rozgrywał się dramat chorych , głodnych , mnożących się kotów .Były , w różnym wieku .Większośc bardzo chorych .
W koncu coś dobrego się podziało , w tym temacie i wkroczyła tam fundacja Pet Patrol , z Rybnika .Zastali zrujnowany dom , a w nim i na posesji koteczki , ktore patrzyły smutnymi zrezygowanymi oczami .Jeden leżał pośród sterty śmieci , ale jego serduszko przestało bić .
Ta skarbonka jest dla nich , żeby wesprzeć działania Pet Patrol , bo to dzięki nim otwiera się przed tymi biedakami nowy rozdział .
Bardzo Was proszę o nawet najmniejsze datki