Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani pięknie dziękujemy za pomoc!! wszystkie kociaki bezpieczne , zaopiekowane i w większości w nowych domkach ;) Dziękujemy

Kochani bardzo dziękujemy za pomoc!!! Wasza pomoc przeszła najśmielsze Nasze oczekiwania. Nadwyżkę ze zbiórki przeznaczymy na cele statutowe naszego schroniska <3
W dniu dzisiejszym zabezpieczyliśmy kolejne koty, łącznie przez trzy dni 34 ogonki i to nadal nie wszystkie. W mieszkaniu nadal pozostają koty, być może nawet koło 10-ciu. Biedactwa pochowane za meblami, łóżkiem i bóg wie gdzie jeszcze. Walczymy! Błagamy o domy dla ogonków ;( oczywiście po okresie kwarantanny.
Kochani, dzisiaj w asyście policji ponownie weszliśmy do mieszkania aby nakarmić koty, wyczyścić kuwety i zabezpieczyć tyle kotów ile na tą chwilę możemy. Prosimy o domy i wsparcie finasowe......na więcej nie mamy dziś sił.



Dzisiaj ogarnęła nas bezsilność i rozpacz... Dostaliśmy zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w Tarnobrzegu przebywa od kilku dni ponad 30 kotów pozostawionych samych sobie. Początkowo wydało się nam to nieprawdopodobne…malutkie mieszkanie jeden pokój z kuchnią, blok, 30 kotów… przecież są sąsiedzi…
Pojechaliśmy na miejscu i zastaliśmy tragedię. Kilkadziesiąt okrutnie głodnych kotów, bez grama jedzenia, bez grama wody, 2 kuwety niemożliwie przepełnione, totalny smród i syf. Pierwsze co zrobiliśmy, to nakarmiliśmy zwierzęta, które rzuciły się na jedzenie. Dowiedzieliśmy się, że opiekunka wyjechała na kilka tygodni, prawdopodobnie „ma wrócić pod koniec miesiąca".
Dzisiaj zabraliśmy 7 kotów, które naszym zdaniem tego wymagały. Cztery około 6 tygodniowe maluchy, które nie przeżyłyby kolejnych dni.

Maluchy odwodnione i bardzo zziębnięte trafiły do domu tymczasowego. Trzy około 6-miesięczne do lekarza a później do szpitalika w naszym schronisku. Na szczęście są zdrowe, muszą tylko być odpowiednio karmione i nawodnione. Jutro jedziemy po kilka kolejnych kotów, a na cito musimy zabezpieczyć ciężarne kotki. Maksymalnie możemy na dzień dzisiejszy zabezpieczyć 10 kotów. Każdy z nich musi przejść kwarantannę i póki co na tyle mamy miejsc kwarantannowych. To jakiś koszmar, serca nam pękły.



Pozostałe koty będą karmione, sukcesywnie będziemy je zabezpieczać. Zabranie wszystkich jest niemożliwe po prostu. Z jednej strony serce aż wyrywa się z piersi żeby je natychmiast zabrać, z drugiej strony jest zdrowy rozsądek, bo trzeba mieć gdzie. Jako Schronisko jesteśmy zobowiązani do przestrzegania przepisów i ochrony zwierząt mieszkających w schronisku. Musimy pomagać z głową i absolutnie nie możemy dopuść do epidemii chorób w schronisku.
Co to za człowiek który do tego dopuścił???


Będziemy na pewno potrzebować Państwa pomocy, będziemy potrzebować domów tymczasowych, stałych, jakiegokolwiek schronienia dla tych zwierząt i środków na leczenie i niezbędne zabiegi sterylizacji i kastracji. Błagamy, pomóżcie im i wesprzyjcie zbiórkę! Z całego serca dziękujemy.
Ładuję...