Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jaśmina ma około 16 lat. Przez większość swojego życia miała dom i człowieka, którego kochała. Niestety jej opiekunka zmarła. Starsza, schorowana kotka została sama na świecie.
Kiedy trafiła pod naszą opiekę, wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwa historia. Nie spodziewaliśmy się jednak, jak długa i trudna walka czeka zarówno ją, jak i nas.

Od grudnia 2025 roku Jaśmina była hospitalizowana trzykrotnie. Praktycznie każdy miesiąc przynosił kolejne problemy zdrowotne, kolejne badania i kolejne wizyty w lecznicy. Już pierwsze wyniki pokazały, że jej organizm od dawna zmaga się z poważnymi problemami.

Badania wykazały obecność licznych pasożytów przewodu pokarmowego. Stwierdzono między innymi glistę kocią oraz jaja tęgoryjców. Dodatkowo uzyskano dodatni wynik badania w kierunku Giardii.

Kolejne badania przyniosły następny cios. Wyniki serologiczne potwierdziły toksoplazmozę. Dodatni wynik przeciwciał IgM wskazywał na aktywny proces chorobowy wymagający dalszego leczenia i monitorowania.

Jaśmina przeszła liczne badania laboratoryjne, badania kału, testy serologiczne, badania obrazowe oraz wielokrotne hospitalizacje. W badaniu ultrasonograficznym stwierdzono nieprawidłowości dotyczące przewodu pokarmowego, trzustki oraz układu żółciowego.

Przez ostatnie miesiące otrzymywała ogromną liczbę leków i preparatów wspomagających. Wśród nich znalazły się między innymi Zodon, Vetrimoxin, Linco Spectin, Baytril, Metronidazol, Fenbendazol, Drontal, Procox, Effipro, Sol. Ringera, Vetemex, Catosal, Diarvet, Diastop, Rapidexon, Hedylon, Libeo, Zylexis, Tolfine, Gabapentyna, preparaty osłonowe, probiotyki oraz specjalistyczne suplementy wspierające przewód pokarmowy.

To jednak nie koniec wydatków. Jaśmina wymaga również stałego leczenia przeciwbólowego. Co miesiąc otrzymuje zastrzyk Solensii, którego koszt wynosi około 300 zł. Lek ten pozwala ograniczyć ból związany z wiekiem i schorzeniami przewlekłymi, dzięki czemu może normalnie funkcjonować.

Pozostaje również na specjalistycznej diecie monobiałkowej, która pomaga utrzymać jej organizm w możliwie najlepszej kondycji. Patrząc na zdjęcia Jasminy trudno uwierzyć, ile przeszła. Jeszcze trudniej uwierzyć, że mimo wszystko nadal walczy. Nie protestuje podczas badań. Nie poddaje się. Nadal ufa człowiekowi. Nadal szuka ciepła ludzkich dłoni.
Moglibyśmy powiedzieć, że ma już swoje lata. Moglibyśmy uznać, że zrobiła już wystarczająco dużo. Ale kiedy patrzymy w jej zmęczone oczy, wiemy jedno...
Ona wciąż chce żyć.

Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata pomoże nam pokryć koszty dotychczasowego leczenia, badań, hospitalizacji, leków, specjalistycznej karmy oraz dalszej opieki nad Jaśminą. Nie obiecujemy cudu. Obiecujemy tylko, że dopóki Jaśmina walczy, my również nie przestaniemy walczyć o nią.
Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą osobę, która pomoże nam podarować tej dzielnej seniorkę spokojny, bezpieczny czas, na jaki zasługuje.
Ładuję...