Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Bardzo dziękujemy za wsparcie w jesiennych zabiegach.
Dzięki Wam udało się wyleczyć osiołka Maka, zadbać o kopyta i zakupić niezbędne suplementy dla koniowatych.
Udało się opanować nawracjące stany zapalne w pyszczku naszego kociego seniora oraz wykonać testy na obecność leiszmaniozy u Kiry (Hurra! - wyszły negatywnie!).
Jesień to jak zwykle dla nas duże wyzwanie. Pasza i suplementy na zimę pochłaniają niemałe kwoty a leczenie i zabiegi weterynaryjne to również nasza codzienność. Niestety pojawiły się znaczne koszta, którym nie jesteśmy już w stanie sprostać.
Prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia choroby nowotworowej u Kiry - suczki wyrwanej z tureckiego piekła. Czeka ją zabieg usunięcia powstałych guzów. Musimy także nadal monitorować jej stan po leczeniu leiszmaniozy (badania krwi, szpiku).

Nadal borykamy się z problemami w pyszczku naszego kociego seniora - Wally'ego. Po dwukrotnym wycinaniu zmian nowotworowych wciąż pojawiają się nadżerki i stany zapalne.

Wyłowiona w marcu, z rzeki Tori czeka już w kolejce na zabieg sterylizacji.

Osiołek Mak, który niestety zawsze był słabego zdrowia, właśnie otrzymuje serię zastrzyków z antybiotykiem. Nie wiemy, jak długo potrwa jego leczenie.

Czas jesienny to również szczepienie wszystkich naszych podopiecznych (obecnie 12 kotów, 5 psów), jesienne odrobaczania kóz i koniowatych, korekcja kopyt.

Ten ogrom potrzeb sprawia, że zwracamy się z prośbą o pomoc.
Razem na pewno uda nam się zapewnić godne i zdrowe życie wszystkim zwierzakom w Naszej Fundacji!
Ładuję...