Jak Feniks z popiołów

Zbiórka zakończona
Wsparło 139 osób
5 040,03 zł (91,63%)

Rozpoczęcie: 14 Grudnia 2019

Zakończenie: 31 Stycznia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
18 Grudnia 2019, 23:48
aktualizacja2

https://www.facebook.com/412639792095504/videos/1158235124375162/?t=1

Julek dziadunio dochodzi do siebie. Uwielbia spacery a apetyt to mu bardzo dopisuje. Jest przekochany i już czeka codziennie na spacerek i pieszczoty z ciocią Izą.
Bardzo ale to bardzo lubi być głaskany i cwaniaczek o przysmaki to umie się upominać.
Wracają mu siły i ma ogromny apetyt. Macha ogonkiem i chętnie wychodzi na spacerk z nową ciocią Izą, która codziennie zabiera go z lecznicy na spacerek , żeby nauczył się załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz i oswajał się z ludźmi.

Cudny starszy gentelmen, tak w skrócie bym go opisała. Bardzo łagodny i spokojny. Dzisiaj jakiś pies na niego ujadał strasznie a on zupełnie nie zwracał na niego uwagi - tak opisała dzisiejszy spacer jego nowa ciocia.
Iza bardzo dziękujemy.



Osiągnięto 100% dziekujemy  :) zwiększyliśmy zbiórka wszystkie środki zostana wykorzystane na julka a jak zostanie na inne zwierzaki z stowarzyszenia. Mamy dość duży dług w lecznicach i hotelikach. 

Pokaż wszystkie aktualizacje

15 Grudnia 2019, 19:56
Pierwsze Badania

Julek jest już po dalszych badaniach. Dzięki Wam Wszystkim Julek stał się oczkiem w głowie nie tylko lekarza, ale i całego miasta.

Diagnoza:
Piesek skrajnie wyniszczony, odwodniony i zagłodzony. Przepuszczalne nie przetrwałby do Świąt. Ogólne badania krwi wskazały uszkodzenie nerek - jest podejrzenie, że to z powodu odwodnienia. Między płatami wątroby gromadzi się woda, powodem jest niewydolność serca, nadająca się do leczenia. Rtg klatki piersiowej w porządku. Bardzo duży guz jądra, zapewne bardzo bolesny.

Julek bezpośrednio po uwolnieniu cały dzień pił wodę z wielką radością. Dostaje karmę Gastro Royal, ponieważ musi mieć dawkowane jedzenie. Jak dojdzie do siebie, będzie operacja guza jądra. Jest problem z załatwianiem potrzeb, ponieważ ze względu na brak spacerów i ciągłe zamknięcie Julek nie umie załatwiać się na zewnątrz, tylko w pomieszczeniu.

Kochani, dzięki Wam nasz chłopak został uratowany i będzie mu jeszcze bardzo dobrze. O dalszym postępowaniu będziemy informować. Potrzebujemy karmy Royal Gastro dla Julka i jeśli ktoś chciałby podarować chłopakowi pod choinkę będziemy bardzo wdzięczni.


Tego psa zawiódł jego opiekun. Zawiódł go na całej linii skazując na straszną śmierć z głodu i pragnienia. Julek, może wstępnie tak go będziemy nazywać, nie poddał się. Zawalczył o swoje życie.



Opuszczony, w swoim domu... Zaczął szczekać, co wzbudziło niepokój sąsiadów zaczęła się o niego walka, walka obcych, lecz wrażliwych ludzi. Na wskutek pierwszej akcji jego uwolnienia, która nie przyniosła efektu, podjęliśmy decyzję o umieszczeniu postu na naszej stronie o tym, że w zamkniętym mieszkaniu cierpi pies, a odpowiednie służby nie chcą pomóc. Rozpętała się burza, ludzie zaczęli pisać różne i nie do końca przemyślane komentarze. My jednak nie pozostaliśmy obojętni na los tego psa i cały czas działaliśmy.


Na szczęście drugiego dnia we wspólnej interwencji pod patronatem Prezydenta Przemyśla Pana Wojciecha Bakuna udało się uwolnić i zabezpieczyć psa.



Nie byłoby to możliwe bez współpracy wielu osób dlatego szczególne podziękowania należą się Prezydentowi Miasta Przemyśla Pan Wojciech Bakun, Komendantowi Straży Miejskiej Pan Jan Geneja, Kierownikowi Schroniska w Orzechowcach Pan Przemysław Grządziel, a także Panu Zygmuntowi i Panu Bogusławowi wzorowym Strażnikom Miejskim, którzy swą postawą odnośnie przestrzegania praw zwierząt i dużej empatii są wzorem do naśladowania dla innych służb! Panowie, Julek i my wszyscy bardzo Wam dziękujemy.



Kochani, Wam również bardzo dziękujemy za pouczające wskazówki i za tak wielką determinację odnośnie pomocy Julkowi. Teraz właśnie Julek najbardziej Was potrzebuje i mamy nadzieję, że będziecie go dzielnie wspierać. Teraz dopiero rozpoczyna się walka o jego zdrowie i spokojną starość. Nie zawiedźcie go!

Julek, jak widać na zdjęciu, jest skrajnie zagłodzony. Pierwsze badania wykazały, że narządy wewnętrzne pracują, nie zostały uszkodzone. Niestety Julek w pachwinie ma guza, którego trzeba zdiagnozować, a następnie leczyć. Potrzebuje wsparcia finansowego, a my na bieżąco będziemy informować o jego kondycji i stanie zdrowia.

Zdjęcia z Interwencji i cała sytuacja jest opisana w Nowinach tutaj.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
27 zakończonych zbiórek
Wsparło 139 osób
5 040,03 zł (91,63%)