Uwięziony w garażu, głodny i chory Julek

Big 8b4f873c 08f3 4a82 aef3 7b40a5c4b65e
Wsparło 9 osób
104 zł (20,8%)
Brakuje jeszcze 396 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 24 Kwietnia 2018

Zakończenie: 20 Czerwca 2018

Kiedy i jak dzikusek Julek wszedł do podziemnego garażu, nie wiemy. Przebywał w nim na pewno minimum miesiąc. Nie potrafił się wydostać. Przerażony szukał schronienia w kantorkach – próbował wciskać się do nich przez szczeliny wentylacyjne w drzwiach.


Nie miał co jeść, gdzie spokojnie zasnąć. Od czasu do czasu ktoś coś podrzucił – dzięki temu przeżył. Chronił się o samochodami, uciekał przed nieżyczliwymi ludźmi. Teraz jest w naszej lecznicy, udało się go złapać. Potrzebuje leczenia i opieki weterynaryjnej.

Ma zawalone drogi oddechowe i katar. Prosimy o wsparcie dla niego.  Chcemy go wyleczyć i w końcu zwrócić mu wolność – jego podwórko. Nie ma nikogo. Może liczyć tylko na nas. Wiele przeszedł. Prosimy o cegiełki dla Julka.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
52 aktualne zbiórki
548 zakończonych zbiórek
Wsparło 9 osób
104 zł (20,8%)
Brakuje jeszcze 396 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość