Kajtuś walczy z własnym ciałem, choroba która dopadła nagle i niszczy życie, sprawia ogromny ból.

Wsparło 40 osób
1 212 zł (8,08%)
Brakuje jeszcze 13 788 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 18 Lutego 2026

Zakończenie: 6 Kwietnia 2026

Godzina: 23:59

27 Lutego 2026, 07:15
Aktualizacja u Kajtka

Poniżej przedstawiamy faktury za leczenie Kajtka oraz opis z rezonansu magnetycznego który trzeba skonsultować. Faktury są na ponad 4000 zł błagamy o wsparcie! 

Pokaż wszystkie aktualizacje

19 Lutego 2026, 06:44
Faktura za konsultacje Kajtka

Kajtusia poznaliśmy jako małego, radosnego szczeniaka. Trafił do swojego stałego domu z nadzieją na długie, szczęśliwe życie. Wszystko miało być pięknie… i przez chwilę było.

Nagle jednak wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.

Kajtus zaczął gryźć swój ogon, do krwi, wyrządzając sobie ogromną krzywdę.  Uderzać nim o wszystko wokół, jakby próbował uciec przed własnym ciałem. Z czasem pojawiły się kolejne niepokojące objawy neurologiczne- podejrzenie padaczki, epizody nadpobudliwości, stany jakby „odłączenia”. Teraz wygryza również tylne łapki. Patrzenie na to łamie serce.

Zamiast wsparcia w chorobie został oddany.

To psie dziecko ma zaledwie około roku, a już straciło dom. Na szczęście udało nam się znaleźć dla niego wspaniały dom tymczasowy. Kajtuś jest obecnie pod opieką aż trzech behawiorystów. Przeszedł rezonans magnetyczny, liczne badania krwi, badania kału. Diagnozujemy go od góry do dołu, konsultujemy z lekarzami neurologami, szukamy przyczyny, walczymy o każdą wskazówkę, która pozwoli mu normalnie żyć.

Ale jak zawsze w takich przypadkach-koszty są ogromne. Rezonans, konsultacje specjalistyczne, leki, badania, suplementy, specjalistyczna opieka… Rachunki rosną szybciej, niż jesteśmy w stanie je pokrywać.

Boimy się momentu, w którym zabraknie środków. I co wtedy? Na co skażemy to niewinne stworzenie?

On nie gryzie z „niegrzeczności”. On cierpi. Jego własny układ nerwowy prawdopodobnie płata mu okrutne figle. Kajtuś nie jest w stanie tak żyć - w ciągłym napięciu, bólu i chaosie. Nie możemy się poddać. On ma dopiero rok. Całe życie przed sobą.

Błagamy Was o pomoc. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa jego szansę. Dzięki Wam możemy kontynuować diagnostykę, dobrać odpowiednie leczenie i dać mu szansę na spokojne, bezpieczne życie- takie, na jakie zasługuje każde zwierzę.

Nie pozwólmy, by jego historia zakończyła się przez brak pieniędzy. Pomóżmy Kajtusiowi wygrać z chorobą ❤️

Pomogli

Ładuję...

Organizator
100 aktualnych zbiórek
189 zakończonych zbiórek