Bez nas umrą ... pomóżmy

Zbiórka zakończona
Wsparło 113 osób
4 035 zł (67,25%)

Rozpoczęcie: 6 Grudnia 2021

Zakończenie: 19 Maja 2022

Godzina: 12:29

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
02 Marca 2022, 22:25
2.3.2022 aktualizacja

Na naszym pokladzie nowa koteczka ze starym złamaniem lapki. Jest z Czermina. 

Taka filigranowa koteczka od dziś u nas na pokładzie, apel o pomocy dla niej poniżej. Po wstępnym badaniu weterynaryjnym w lecznicy Centaur.
Roboczo kotka ma Szylka na imię. świerzb w uszach, dostała Oridermyl do uszu mała tubkę, minimum tydzień trzeba robić uszy. Na kark dodatkowo nexgard. Waży niecałe 2 kg, ma ok. 1 do 1,5 roku. Testy FIV/FeLV ujemne.
Wiadomość od Pani Izabelli : ''Znalazlam kotkę na parkingu w Czerminie, ma załamaną nogę i ogon, jest to już zrośnięte.
Zabrałam ją do weterynarza w Czerminie, została odrobaczona i dostała zastrzyk na świerzbowca w uszach. Obecnie jest zabezpieczona, niestety ja nie mogę jej dać stałego domu. Ona potrzebuję pomocy.
Właściciela to raczej nikt nie znajdzie, jestem tam często, wcześniej jej tam nie było. Była zdezorientowana wchodziła pod auta i miauczała.''
Wkrótce kolejne posty o kotach i psach pod naszą opieką.
Szylka prosi o wsparcie na diagnostykę, badania RTG łapy, badania krwi.

i kolejne wolno żyjące koty złapane do leczenia i kastracji

Debica

Kocurek Alvin

1.3.2022 dwa koty złapane w Dębicy w miejscu trucia kotów

Pokaż wszystkie aktualizacje

17 Lutego 2022, 21:56
17.2.2022 zaczynamy łapać koty

Od wczorajszego wieczora cieszyliśmy się, że udało się złapać starego, bezdomnego kocurka. Zgłoszenie o nim przyszło przed południem, ale kot był podobno od jesieni bezdomny i chory i bez pomocy weterynaryjnej.


Mieliśmy nadzieję, że to dobry znak, że pojechał do lecznicy 16.2.2022, dzień przed świętem kotów. Tymczasem dziś okazało się, ze kocurek jest szkieletem w koszmarnym stanie, z wielkim brzuchem, rzężeniem w płucach, ropą cieknącą z nosa i oczu, chorymi nerkami, nadżerkami w pyszczku i gnijącymi zębami. Podjęliśmy trudną decyzję, pozwoliliśmy mu odejść


Nieraz nasza pomoc przychodzi za późno ... bardzo nam przykro.


Chcielibyśmy, żeby ta smutna historia bezdomnego, starego kota zakończyła się inaczej.


Bardzo prosimy o wsparcie naszych działań.

Dziś w tym samym miejscu został złapany młody 5-6 miesięczny kocurek z kocim katarem. Musi zostać wyleczony, wykastrowany i będziemy mu szukać domu.

Bez Państwa pomocy, nie będziemy mieli środków na leczenie, kastracje kotów.

07 Lutego 2022, 21:28
Koty z działek zawsze czekają

7.2.2022 na bieżąco dostarczamy karmę dla kotów z działek.

22 Stycznia 2022, 21:21
Kolejne 4 koty po zabiegach

To koty z poniższej prośby. I jak tu odmówić... 

'chciałabym prosić Państwa o pomoc. Słyszałam, że pomagacie ludziom i zwierzątom w takich sytuacjach, jak ta którą Państwu opiszę. 
Moja mama wzięła z ulicy cztery koty (trzy kocury i jedną kotkę) , z których żaden nie jest wykastrowany / wysterylizowany. Kocica prawdopodobnie nie może zajść w ciążę, bo jest już u mamy sporo czasu i jeszcze nie miała młodych. Może to być spowodowane tym, że jak trafiła pod opiekę mamy to była przetrącona (miała mocno skrzywiony kręgosłup). Wszystkie koty nie są w bardzo złej kondycji, jednak widać, że nie są też całkiem zdrowe. Na pewno wymagają odrobaczania i podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych. Mama robi co może jednak ma niewielką emeryturę i do tego nie posiada samochodu, by móc zająć się zdrowiem kotów jak należy, np. zwieźć je do weterynarza. ''

Przypuszczenia były słuszne, oto informacja nt.burej kocicy od pani weterynarz : 'Usunęłam przy okazji martwe korzenie kłów, bidula całkiem szczerbata'. Oraz o kocurkach nr 3 i 4 : ''3i 4 mają usunięte zęby, mają straszne plazmocytarne z zębami połamanymi z ubytkami.''

Kocica bura

Kocurek 3 

Kocurek 4 

11 Stycznia 2022, 19:49
kastracje

caly czas wykonujemy kastracje kotow wolnożyjacych i wlascicielskich, zeby tylko nie rodzily sie niechciane kocięta

Kocica czarna, gmina miejska Mielec, z domu, w ktorym jest kilka kotów i nie ma srodkow na zabiegi. Sterylizacja 3.1.2022

Kocice Przemysl kastracje w Lecznicy Max 

Kocice - matka i corka z miejscowosci Hadykowka. Zabiegi u dr Jerzego Koziola. 

20 Grudnia 2021, 21:26
Cały czas łapiemy koty na zabiegi

16 Grudnia 2021, 12:22
nowe koty pod nasza opieką

Nasza nowa podopieczna FAFLUNKA prosi o pomoc i wsparcie. Kocinka znaleziona w Dębicy pod sklepem Żabka. Chodziła i prosiła o pomoc. Kto się zlitował? DZIECI.
Obecnie malutka jest w trakcie leczenia, została odrobaczona, ale brzuszek nadal pękaty. Jest w Gabinet weterynaryjny lek. weterynarii Tomasz Garbal pod naszymi skrzydłami.

Faflunka zbiera na mleko dla kociąt.

Cały czas łapiemy koty dorosłe oraz maluchy, ktore po oswojeniu moga iść do adopcji.

Nowe miejsce, w którym do kastracji będzie co najmniej 6 kotów. 

22.1.2022 - cały czas otrzymujemy prośby o pomoc w kastracji kotów.

Na dzień 22.1.2022 mamy juz wykonanych 19 zabiegów.

Dlatego zwiększyliśmy kwotę zbiórki, żeby sprostać zadaniu i wykastrować jak najwięcej kotów.

DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ WPŁATĘ. 

Na filmiku wolno żyjąca kocica tuż przed wypuszczeniem. Dziękuje Wszystkim Wpłacającym na zbiórce. 

Kochani, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wsparcie naszej zbiórki na karmę dla kotów. Zima była wyjątkowo okrutna i trudna dla kotów w 2020/2021 roku. Podczas silnych mrozów, wydaliśmy od razu wszystkie zapasy karmicielom, aby jakoś "nasi bracia mniejsi przetrwali". A i teraz jest już coraz zimniej, długie noce. Koty potrzebują pożywnego jedzenia.

Marzy nam się, żeby koty raz na jakiś czas otrzymały lepszą, mięsną puszkę np. Rocco czy Animonda, Smilla. Właśnie dlatego utworzyliśmy tę zbiórkę. Żeby kupić puszki z większą zawartością mięsa niż whiskas. Żeby koty były dobrze przygotowane na zimę.

Koty zjedzą każdą karmę, ale naszym pragnieniem jest, żeby raz na jakiś czas zjadły porządne mięsne konserwy. 

Te koty codziennie czekają...

Koty czekają, są cierpliwe. Głód zmusza je do czekania.

Wypatrują karmicielki.... 

W zasadzie nie ma tygodnia, aby karmiciele, osoby ubogie nie prosili nas o karmę. Jeśli mamy środki to kupujemy, ale sami nie jesteśmy już w stanie wykarmić takiej ilości kotów, jak napływają do nas zgłoszenia z błagalnymi prośbami, a staramy się nikomu nie odmawiać.

W tym momencie stale pomagamy ponad 150 kotom. Są to koty przy ul. Traugutta w Mielcu, ul. Majowej w Mielcu, ul. Ducha Świętego, ul. Kocjana w Mielcu, ogródki działkowe w różnych częściach Mielca, duże kocia kolonia w Rydzowie, spora ilość kotów w Dębicy - kilka ogródków działkowych i koty osiedlowe, którym kompletnie nikt nie pomaga, koty w Tarnobrzegu, koty p. Barbary koło Końskich, kilka domów tymczasowych, w których umieszczamy chore koty pod naszą opieką lub osoby wyjątkowo ubogie, chore jak jedna pani w Złotnikach, która żyje z obierania orzechów. 

Miasto Mielec zapewnia tylko karmę kotom wolno żyjących w okresie zimowym, ale jak mamy sami w domu spokojnie jeść posiłek wiedząc, że np. gdzieś jest sponiewierana kocia matka karmiąca bez żadnego dokarmiania lub małe, chude jak szkielety kociaki szukające pożywienia w śmietnikach. Nasze sumienie nam nie pozwala, nie potrafimy, nie możemy spać spokojnie... 

Karmę rozwozimy karmicielom zawsze na początku każdego miesiąca. Tyle ile mamy, tyle ile się uda kupić worków z suchą karmą i po kilka puszek lepszej np. Rocco. Reszta to puszki whiskas, niezbyt pożywne w zimie.

Oprócz dokarmiania kotów jesteśmy obecnie największa organizacja w regionie, która masowo zapewnia darmowe kastracje kotów i psów, często też leczymy chore zwierzęta, które do nas trafiają, generując koszty nie do udźwignięcia dla nas. Nie dostajemy żadnego wsparcia z miasta ani żadnych dotacji. Wszystkie nasze działania są wyłącznie wolontariackie. Możemy śmiało napisać, ze w 2021 zrobiliśmy ok. 500 zabiegów kastracji.

Trafiają do nas koty chore lub te uliczne zasługują też by choć czasem, zjeść coś pożywnego, kalorycznego zawierający dobry odżywczy skład, który brakuje im na co dzień. Koty po zabiegach, w lecznicach też potrzebują lepszej jakościowo karmy niż whiskas. Błagamy o pomoc dla nich.

Koty przy ul. Majowej w Mielcu, które stale otrzymują od nas karmę w dużych ilościach. Koty z ul. Majowej. Właściciele zmarli, przyjeżdża je karmić niepełnosprawna dziewczyna z rodziny. Gdyby nie nasza organizacja, koty nie miałyby co jeść.

6 kotów wolno żyjących  - wszystkie już po zabiegach kastracji. Wszystkie koty złapane już po kastracjach, 5 kocic i 1 kocurek. 

Chcielibyśmy wykonać kastracje kolejnych kotów. Do tej pory zrobiliśmy ok. 20-30 kastracji miesięcznie. Następne koty czekają na zabiegi. Niestety bez wsparcia nie damy rady, a zgłoszenia na kilkanaście kotów już czekają. 

Koty po zabiegu kastracji są odrobaczane i odpchlone oraz zabezpieczone przeciwko kleszczom. Każdy kot wychodzi gotowy z lecznicy. Prosimy, nie zostawiajcie nas samych z kocim problemem. W imieniu kotów dziękujemy Państwu za wsparcie!

Jesteśmy organizacją OPP. Wszystkie nasze działania są w całości charytatywne i całość zebranych środków trafia w 100 % do najbardziej potrzebujących zwierząt. Działamy od 2012 roku. Wszystkie nasze zakupy, wydatki, faktury, akcje, w których bierzemy udział, prezentowane są na profilu FB Fundacja Animals Mielec.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
42 zakończone zbiórki
Wsparło 113 osób
4 035 zł (67,25%)