Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Tak, ta sunia cierpiała długo, ale tak samo cierpieli jej opiekunowie. Sura, bo tak ma na imię, trafiła do nas z niemałym guzem. Dlaczego nikt wcześniej jej nie pomógł? Odpowiedź tym razem nie jest jednak taka prosta.
Jej opiekunowie są ciężko schorowanymi, starszymi ludźmi. Kochali ją najlepiej, jak potrafili, ale przyszedł moment, w którym po prostu nie byli już w stanie zapewnić jej pomocy, jakiej potrzebowała. To też jest dramat - patrzenie, jak cierpi ktoś, kogo kochasz, i nie mieć siły ani możliwości, żeby to zmienić.
Dziś Sura jest już z nami. Od tej chwili to my przejmujemy odpowiedzialność za jej leczenie. Przed nią diagnostyka, badania i decyzje lekarzy. Zrobimy wszystko, żeby dać jej jak największy komfort i jak najwięcej dobrego życia. Trzymaj się, dziewczyno.
Ładuję...