Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Dwumiesięczne kocię leży na boku, zamiast jednej łapy ma otwartą ranę i kikuta, którego obgryza z bólu. Ten widok zmraża krew w żyłach.
Bo przecież nie taki powinien być początek jego życia. Wydaje się, że małe kociaczki powinny latać, brykać, poznawać świat i cieszyć się każdym dniem. Ale nie w tym świecie, gdzie kocie życie nie znaczy już nic.

Nazwaliśmy go Lesio. Został znaleziony na działkach, gdzie leżał w krzakach przeraźliwie miaucząc i wołając pomocy. Nie wiem co obcięło mu nogę. Czy została odgryziona, czy wpadł we wnyki, czy coś mu ją zmiażdżyło. Możemy sobie tylko wyobrazić, że ból jest okropny.

Na filmiku możecie zobaczyć, jak Lesio już w klatce obgryza swojego kikuta z przeraźliwego bólu. Spokojnie, chwilę wcześniej otrzymał mocne środki przeciwbólowe. Nie cierpi, czeka na operację.
Prosimy o pomoc w sfinansowaniu zabiegu amputacji kikuta i leczenia Lesia. A potem będziemy trójłapkowi szukać nowego NIEWYCHODZĄCEGO domu.
Ładuję...