DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Wsparły 982 osoby
47 790 zł (59,73%)
Brakuje jeszcze 32 210 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 6 Lipca 2026

Zakończenie: 6 Października 2026

Godzina: 10:00

11 Września 2026, 08:28
Połowa ogrodzona! Musimy ogrodzić resztę

Szanowni Państwo,
mamy dla Was dobre wieści. Połowa terenu jest już ogrodzona!

Dzięki Wam udało się zrobić ogromny krok naprzód. Część terenu jest już bezpiecznie ogrodzona i konie mogą z niej korzystać. Mają pastwisko, trawę, swobodę, mogą chodzić razem w stadzie, biegać i odpoczywać tak, jak powinny żyć konie.

Tak wygląda szczęście. I ich, i nasze. 
Trudno opisać, ile radości daje świadomość, że jeszcze niedawno ten azyl był tylko planem, a dziś jego część już działa.

Ale jesteśmy dopiero w połowie drogi.

Przed nami pozostaje ogrodzenie drugiej części terenu. Dopiero wtedy będziemy mogli wykorzystać cały teren i stworzyć miejsce, które pozwoli nam przyjmować kolejne konie potrzebujące ratunku.

Dlatego bardzo prosimy, nie zostawiajcie nas teraz. Bo telefonów z prośbą o ratunek nie ubywa. Koni, które nie mają dokąd pójść, też nie.

Pierwsza połowa pokazała, że to naprawdę ma sens. Każdy kolejny metr ogrodzenia to więcej bezpiecznej przestrzeni dla koni i możliwość uratowania następnych zwierząt.

Połowę już zrobiliśmy. Proszę, pomóżcie nam ogrodzić drugą.
Dziękujemy każdemu, kto dołożył choć złotówkę, udostępnił zbiórkę albo powiedział o niej innym. To właśnie dzięki Wam konie już korzystają z miejsca, które miało być tylko marzeniem.

Teraz wspólnie dokończmy ten azyl. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo, od wielu lat wspólnie z Wami ratuję konie skazane na śmierć. Ocaliliśmy już setki zwierząt, którym człowiek odebrał wszystko – bezpieczeństwo, dom i prawo do spokojnego życia. Wśród nich były konie stare, chore, wyeksploatowane ciężką pracą, ale także młode, zdrowe zwierzęta, których jedyną winą było to, że przestały być komuś potrzebne.

Dziś stoimy przed szansą, która może odmienić los wielu kolejnych istnień. Udało mi się wydzierżawić na wiele lat ponad 62 hektary łąk i pastwisk. To ogromny teren, który może stać się prawdziwym azylem dla uratowanych koników polskich. Miejscem, gdzie będą mogły żyć tak, jak stworzyła je natura – w stadzie, na otwartej przestrzeni, bez ciasnych boksów, bez łańcuchów, bez ciągłego oczekiwania na to, czego zażąda od nich człowiek.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda los koników polskich. To nasza rodzima rasa, niezwykle odporna, inteligentna i doskonale przystosowana do życia na rozległych pastwiskach. Niestety rzeczywistość bywa dla nich okrutna. Co roku, ze względu na dopłaty, rodzą się kolejne źrebięta, ale dla wielu z nich nie ma domu. Koniki polskie nie cieszą się dużą popularnością. Są niewysokie, więc wielu dorosłych jeźdźców nie bierze ich pod uwagę. Nie mają efektownego wyglądu koni sportowych, nie przyciągają wzroku niezwykłym umaszczeniem. Są po prostu szare i niewielkie.

Do tego są bardzo inteligentne. Potrafią myśleć samodzielnie, analizować sytuacje, podejmować własne decyzje. Dla ludzi szukających partnera jest to ogromna zaleta. Dla tych, którzy oczekują ślepego posłuszeństwa – wada.

W efekcie wiele koników polskich przegrywa z modą i oczekiwaniami rynku. Są za małe, zbyt zwyczajne, zbyt mało spektakularne. A kiedy okazuje się, że nie ma dla nich kupca, bardzo szybko stają się problemem.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

I właśnie wtedy znaczna część z nich trafia do handlarzy. Nie są stare. Nie są chore. Nie są agresywne. Często są młodymi, zdrowymi zwierzętami, które mogłyby żyć jeszcze kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Mimo to ich życie kończy się w ciężarówce jadącej do ubojni. Od lat próbuję ratować takie konie. Niestety nie jestem w stanie pomóc wszystkim. Nie dlatego, że nie chcę. Dlatego, że brakuje miejsca.

Telefonów z prośbą o pomoc jest znacznie więcej niż wolnych wybiegów. Za każdym razem, gdy muszę odmówić, wiem, że gdzieś po drugiej stronie stoi żywe zwierzę, które być może nie dostanie już żadnej szansy. Dlatego ten teren jest tak ważny. Jeśli uda się go przygotować, będzie można przyjąć znacznie więcej zwierząt niż obecnie. Powstanie miejsce stworzone specjalnie dla koników polskich. Miejsce, gdzie będą mogły żyć całymi stadami, swobodnie przemieszczać się po ogromnej przestrzeni, odpoczywać, biegać, tworzyć więzi i po prostu być końmi.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Nie będzie to kolejna stajnia.

Będzie to ostoja, bezpieczny dom dla tych, których nikt nie chciał. Miejsce, gdzie koń nie będzie oceniany przez pryzmat ceny, rodowodu czy przydatności dla człowieka.

Żeby jednak ten plan mógł się spełnić, cały teren musi zostać ogrodzony solidnym i bezpiecznym ogrodzeniem. Szacowany koszt wykonania ogrodzenia wynosi około 80 000 złotych. To ogromna kwota, ale bez niej ten azyl nie powstanie.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Dla wielu osób ogrodzenie to tylko słupki i siatka. Dla mnie to możliwość ratowania kolejnych zwierząt. Dla koników polskich to granica oddzielająca życie od śmierci. To szansa na spokojną przyszłość zamiast transportu do rzeźni. Nie uratujemy wszystkich koni świata. Ale jeśli wspólnie uda nam się stworzyć ten azyl, będziemy mogli uratować znacznie więcej niż dziś.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Dlatego z całego serca proszę Państwa o pomoc. Każda wpłata przybliża nas do stworzenia miejsca, które dla wielu koników polskich stanie się pierwszym prawdziwym domem.

Równolegle staram się pozyskać środki od firm i przedsiębiorców. Rozmawiam z potencjalnymi sponsorami, przygotowuję wnioski i szukam partnerów, którzy zechcą zaangażować się w stworzenie tego wyjątkowego miejsca. Wiem jednak, że takie działania wymagają czasu, a konie potrzebują pomocy już teraz.

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

Dlatego zwracam się również do Państwa. Od lat to właśnie dzięki ludziom o wielkich sercach udaje się ratować zwierzęta, które nie mają już nikogo. Wierzę, że i tym razem wspólnie uda nam się stworzyć miejsce, które przez wiele kolejnych lat będzie ratowało konie przed śmiercią.

Jeżeli prowadzisz firmę i chciałbyś wesprzeć budowę azylu, zostać sponsorem ogrodzenia lub pomóc materiałami i usługami, proszę o kontakt. Każda forma pomocy przybliża nas do celu, jakim jest stworzenie bezpiecznego domu dla uratowanych koników polskich. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

DOM ZAMIAST RZEŹNI! Pomóż ogrodzić 62 hektary wolności!

FUNDACJA BENEK
Organizacja Pożytku Publicznego

Działamy od 14 lat. Uratowaliśmy tysiące zwierząt. Prowadzimy warsztaty terapii zajęciowej w 31 placówkach, a w naszym ośrodku również bezpłatną hipoterapię, onoterapię i zajęcia edukacyjne. 

Dziękujemy za każdą pomoc.

Michał Bednarek
Kontakt: 506 349 596

www.fundacjabenek.pl 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
476 zakończonych zbiórek