Kociaki bez oczu. Kolejne maluchy potrzebujące ratunku!

Wsparło 48 osób
1 395 zł (69,75%)
Brakuje jeszcze 605 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 28 Lipca 2021

Zakończenie: 1 Listopada 2021

10 Sierpnia 2021, 14:12
Maluszki sierpień 2021 r.

Ziołowe dzieciaki są już z nami jakiś czas i rosną nam pięknie te Ziółka. <3
Nadal muszą być cały czas pod kontrolą i dostawać leki oraz mieć oczyszczane oczka zanim będzie można bezpiecznie zrobić zabiegi i pousuwać je ostatecznie.


Są karmione co by nabrały ciałka i ... widać już efekty.
Cieszymy się z każdego dodatkowe grama kociego ciałka.
I czekamy aż Pan Doktor zdecyduje, że już bezpiecznie można coś robić przy tych kruszynkach.


Zdrowa dziewuszka Pini z 500 g już skoczyła na 800 g. :) Grubasek nasz malutki.

Pozostałe dzieciaki te których stan był najgorszy i które były najmniejsze (200- 300 g) przybierają też na wadze.
Najmniejszy z nich był Mięta, którego waga teraz to całe do 585 g!
Pozostałe kociaki też się poprawiły - Mniszek waży 790 g, a Chilli 650 g.

Maluszki są z mamusią Melisą. Koteczka jest przecudowna i bardzo kochana.
Zresztą sami zobaczcie jaka jest piękna.

Ogólnie ziołowa rodzinka ma się dobrze, ale już nie możemy się doczekać kiedy będzie można zakończyć ich leczenie, bo jednak to zawsze ryzyko, szczególnie u takich drobinek.

Nadal bardzo prosimy o wsparcie rodzinki, bo jeszcze długa droga przed nimi...

Bardzo dziękujemy w ich i naszym imieniu!

Kochani, bardzo prosimy o pomoc! Znowu. Czy to się kiedyś skończy? Czy będzie kiedyś normą sterylizacja/kastracja kotów? Nie wiemy. Mamy nadzieję, że tak... i to jak najszybciej. Bo to jest jakiś wyjątkowo okrutny dramat, w którym my i wszystkie fundacje bierzemy udział, co roku! Kolejne chore kociaki trafiły do nas. Kolejne ślepaczki...

Dostaliśmy zgłoszenie o dwóch kociakach z zaropiałymi oczkami, a być może nawet bez oczek. Biegały u kogoś na podwórku. Okazało się ostatecznie, że w sumie kociaków jest czwórka.

Trzy maluszki z "chorymi oczami", czwarty dzieciak na szczęście wygląda na zdrowego. Cała czwórka została złapana razem z ich matką (dostała na imię Melisa), która jest bardzo młoda, wiek około 7 miesięcy. Mamusia już nie będzie nigdy musiała rodzić. A szkoda, że nie udało się uniknąć tego miotu... Wielka szkoda, że urodziły się takie biedaki, które zaczynają swoje życie od niepotrzebnego cierpienia

Trzy maluszki ważą 200-300 g. Jest jedna zdrowa dziewczynka. Mała ma na imię Pini i jest w dobrym stanie. Waży więcej niż reszta rodzeństwa, bo 500 g, ma zdrowe oczka i jest w dobrej formie.

Dwa totalne ślepaczki to kocurek Mniszek i koteczka Mięta. Oczek nie da się uratować...

Z jednym zdrowym okiem koteczka Chilli, drugie wypłynęło... W tej chwili ma w oku połowę gałki.

Były na konsultacji u Pana Doktora specjalizującego w okulistyce, wizyta była umawiana "na wczoraj". Maluszki są na antybiotyku, lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Ich stan jest poważny, bo cały czas jest ryzyko wystąpienia sepsy.

Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia, zabiegów i co będzie tylko potrzebne, żeby uratować kociaki! Bardzo prosimy i dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
8 aktualnych zbiórek
125 zakończonych zbiórek
Wsparło 48 osób
1 395 zł (69,75%)
Brakuje jeszcze 605 zł
Wesprzyj