Ratujemy wyrzucone kociaki

Zbiórka zakończona
Big ed26b066 de13 467e 909b 3400a96b6523
Wsparły 73 osoby
1 103 zł (64,88%)

Rozpoczęcie: 13 Września 2017

Zakończenie: 13 Grudnia 2017

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

 [Aktualizacja 15.10.2017]

Przeżyła tylko jedna koteczka. Dług za jej życie ogromny!

[Edycja: 24.09.2017]

Maluchy nadal w szpitalu w inkubatorze.

Niestety, jeszcze nie mogą wrócić do przytuliska. Szukamy im domu tymczasowego!

 Są przesłodkie :)


__________

Ile jeszcze razy będziemy przerabiać ten sam scenariusz bezmyślności i bezduszności? Po raz kolejny trafiło do nas troje kociąt nie potrafiących jeszcze jeść, oderwane od matki i wyrzucone!

Ile jeszcze razy ktoś pozbędzie się problemu, bo sterylizacja jest poza zasięgiem rozumienia - to koszt i kłopot. Wyrzucenie bezbronnych, ledwie zaczynających życie kociąt to najprostsze rozwiązanie. Powielane w konfiguracjach: torba, karton, krzaki. Jak można po czymś takim zasnąć, obudzić się i nie odczuwać wstydu!

Kociaczków było troje. Jeden nie przeżył. Pozostałe w złym stanie przebywają w szpitaliku w inkubatorze. Jak widzicie - karmione butelką. Mają problemy z oddychaniem i są słabiutkie. Zdarzają się chwile utraty przytomności.

Ktoś musi zapłacić za czyjąś bezmyślność. Te kociaki nie musiały się urodzić. One nie są winne. One nie mają nikogo. Zabrano je od mamy, która pewnie rozpacza.

Lekarze ratują, my płacimy, ktoś śpi spokojnie - kłopot z głowy...

Oby tylko udało się uratować te dwie kruszyny - pomóżcie, proszę!

Pomogli

Ładuję

Organizator
6 aktualnych zbiórek
22 zakończone zbiórki
Wsparły 73 osoby
1 103 zł (64,88%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość