Ratujemy wyrzucone kociaki

Big ed26b066 de13 467e 909b 3400a96b6523
Wsparło 49 osób
1 034 zł (60,82%)
Brakuje jeszcze 666 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Września 2017

Zakończenie: 13 Grudnia 2017

 [Aktualizacja 15.10.2017]

Przeżyła tylko jedna koteczka. Dług za jej życie ogromny!

[Edycja: 24.09.2017]

Maluchy nadal w szpitalu w inkubatorze.

Niestety, jeszcze nie mogą wrócić do przytuliska. Szukamy im domu tymczasowego!

 Są przesłodkie :)


__________

Ile jeszcze razy będziemy przerabiać ten sam scenariusz bezmyślności i bezduszności? Po raz kolejny trafiło do nas troje kociąt nie potrafiących jeszcze jeść, oderwane od matki i wyrzucone!

Ile jeszcze razy ktoś pozbędzie się problemu, bo sterylizacja jest poza zasięgiem rozumienia - to koszt i kłopot. Wyrzucenie bezbronnych, ledwie zaczynających życie kociąt to najprostsze rozwiązanie. Powielane w konfiguracjach: torba, karton, krzaki. Jak można po czymś takim zasnąć, obudzić się i nie odczuwać wstydu!

Kociaczków było troje. Jeden nie przeżył. Pozostałe w złym stanie przebywają w szpitaliku w inkubatorze. Jak widzicie - karmione butelką. Mają problemy z oddychaniem i są słabiutkie. Zdarzają się chwile utraty przytomności.

Ktoś musi zapłacić za czyjąś bezmyślność. Te kociaki nie musiały się urodzić. One nie są winne. One nie mają nikogo. Zabrano je od mamy, która pewnie rozpacza.

Lekarze ratują, my płacimy, ktoś śpi spokojnie - kłopot z głowy...

Oby tylko udało się uratować te dwie kruszyny - pomóżcie, proszę!

Pomogli

Ładuję

Organizator
6 aktualne zbiórki
17 zakończone zbiórki
Wsparło 49 osób
1 034 zł (60,82%)
Brakuje jeszcze 666 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość