Kocięta chcą żyć, jeść, być zdrowe! A na naszym koncie pustki...

Wsparło 121 osób
4 906 zł (32,7%)
Brakuje jeszcze 10 094 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 29 Maja 2019

Zakończenie: 29 Października 2019

03 Lipca 2019, 13:02
50 kociąt pod opieką Fundacji JOKOT

Prosimy o datki! Ile kto może. 
Mamy pod opieką już 50 kociąt!

Na koncie pustki, a one na nas liczę... Musimy zebrać fundusze, by kociaki były zdrowe i miały dobre życie...

Zasypało nas niesamodzielnymi kociętami. Dostawaliśmy dużo zgłoszeń o kociakach, które straciły mamę, są same, bez regularnego jedzenia, masowania, opieki. Nie mieliśmy wyjścia... Przyjmowaliśmy kociaki, by miały jakiekolwiek szanse na życie. Niektórym się nie udało, choć robiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Jednak były już w takim stanie, że nasze moce nie wystarczyły...

Generowało to bardzo trudne emocje, ale jednocześnie mieliśmy mnóstwo walczących o życie kociaków, musieliśmy dla nich być na posterunku. Karmiliśmy je praktycznie cały czas. Zmęczenie bardzo mocno zaczęło dawać się we znaki. Brak snu, życia prywatnego... Ale wiedzieliśmy, że to tylko kilka tygodni, że musimy się poświęcić, by dać szansę kociakom... Walczyliśmy jak mogliśmy!

Teraz już większość kociaków podrosła na tyle, że wystarczy je dokarmiać 3-4 razy dziennie. Po pierwszym nadrobieniu snu zaczęliśmy też mysleć o innych sprawach - jak wyglądają fundusze na opiekę nad kociakami? Na naszym koncie pustki, a w lecznicy dług do spłacenia...

Zapasy jedzenia są uszczuplone... Każdy dzieciak zjadł przynajmniej 1 puszkę mleka, a teraz je 2-3 tacki karmy dla kociąt dziennie. Każdy wymaga kilkukrotnego odrobaczenia, 3-krotnego szczepienia, testów FIV/Felv. Żwirku, ręczników papierowych, odkażaczy i tony innych akcesoriów. Większość kociaków trafiła do nas również z różnymi infekcjami. Ale i leki kosztują...

To takie małe futrzaste skarbonki bez dna. Ale naszym celem jest, by te skarbonki zapełnić wszystkim, co najlepsze! Przyznajemy, obudziliśmy się z przysłowiową ręką w nocniku. Kocięta są, wygenerowały już solidny dług w lecznicy, domagają się stale jedzenia - a tu na koncie... pusto!

A to nie koniec wydatków - mamy też sporo kociaków z mamami, które już zaczynają pochłaniać karmę w ogromnych ilościach. Pewnie to też nie koniec przyjętych kociąt, bo codziennie dostajemy mnóstwo zgłoszeń...

Pomóżcie nam pilnie! One nie mogą czekać!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
46 zakończonych zbiórek
Wsparło 121 osób
4 906 zł (32,7%)
Brakuje jeszcze 10 094 zł
Wesprzyj