Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Pod naszą opieką jest obecnie 10 kotów – każde z nich to osobna historia walki o życie i zdrowie. Niektóre są już bezpieczne, inne wciąż walczą o każdy dzień.

🐾 Lusia – nasza kochana wojowniczka – ma ogromną wadę serca. Żyje dzięki codziennie przyjmowanym lekom ratującym życie. Co trzy miesiące musi mieć wykonane echo serca, a co dwa tygodnie kontrolujemy, czy nie zbiera się płyn w jamie brzusznej. Jej leczenie jest kosztowne, ale każda kontrola i każde opakowanie leków to kolejny wspólny dzień.

🐾 Ziemniaczek, maleństwo mające zaledwie 9 tygodni, czeka na skomplikowaną operację. Jego start w życie był pełen bólu i cierpienia, ale nie zamierzamy się poddać. Chcemy dać mu szansę, której los mu odmówił.

Ale nasza pomoc nie kończy się na kotach z azylu. Codziennie wspieramy też te, które żyją na ulicach – koty bezdomne, dzikie, zapomniane.

💛 Dokarmiamy je każdego dnia, niezależnie od pogody.
💛 Kastrujemy, by przerwać błędne koło bezdomności.
💛 Leczymy chore i ranne zwierzęta.
💛 Pomagamy finansowo karmicielom, którzy sami często ledwo wiążą koniec z końcem.
💛 Opłacamy testy i zabiegi dla kotów wolnożyjących, by nie cierpiały w milczeniu.

Nasze realne koszty:
🏠 Miesięczne utrzymanie kotów w azylu – 2000 zł
♀️ Kastracja kotki wolnożyjącej – 350 zł
♂️ Kastracja kocura – 250 zł
🧪 Testy – 100 zł
💊 Odrobaczanie, leczenie i karmienie – wszystko, co zostaje z każdej złotówki, którą uda nam się zebrać
Nasz Koci Fundusz to nie tylko miska karmy i wizyta u weterynarza. To życie, które można uratować. To cierpienie, które można zakończyć. To fala bezdomności, którą razem możemy zatrzymać. Każda złotówka ma znaczenie. Każdy darczyńca to realna pomoc. Każda kastracja to kolejne kocie istnienia uratowane od głodu, choroby i cierpienia.
🙏 Pomóż nam dalej działać. Bez Waszej pomocy nie damy rady. Z Waszym wsparciem – możemy wszystko. Wesprzyj nasz KOCI FUNDUSZ i stań się częścią dobra, które naprawdę zmienia świat.
Ładuję...