Bezdomny kocurek Ferdek zbiera na badania i zabiegi ratujące życie

Zbiórka zakończona
Wsparły 63 osoby
1 692 zł (115,1%)

Rozpoczęcie: 06 Czerwca 2018

Zakończenie: 22 Czerwca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Kocurek Ferdek nie jest fizycznie naszym podopiecznym, przebywa pod opieką domu tymczasowego „Koty z przystani”. Jednak jeśli przeczytacie jego historię zrozumienie, że kocurek bardzo pilnie potrzebuje pomocy, bardzo drogiego badania i opieki w całodobowym szpitalu.

W okolicy Bożego Ciała dom tymczasowy „Koty z przystani” został poproszony o pomoc. Karmicielka znalazła kotka uwięzionego w oczku wodnym, na terenie ogródków działkowych, na warszawskim Bemowie. Ferduś stał w wodzie, wystawał mu tylko łepek i nic, a nic się nie ruszał z miejsca. 
Nie wiadomo ile czasu spędził w ten sposób nie mogąc się uwolnić, ale pod prawdopodobnie dość długo, ponieważ był totalnie wycieńczony.  Malutki miał wykonane badania krwi, nic w wynikach nie sugeruje dlaczego dość młody kotek zachowywał się w ten sposób – po prostu stał w wodzie mimo, że teoretycznie mógł się z niej wydostać. Niestety, dalsze badania trochę sprawę rozświetliły. 


Ferdek wydaje się nie widzieć , ma też problemy neurologiczne, wdeptuje w miseczki z jedzeniem, puszczony na podłogę obija się o meble i kręci w kółko. Wolontariuszki domu tymczasowego „Koty z przystani” i my wiemy, że to tylko zwykły bury kotek, pewnie na tych działkach urodzony, zsocjalizowany z człowiekiem w niewielkim stopniu, ale nie wykazujący żadnych oznak agresji,  wiemy, że pewnie nie ma szans na dom, ale tak bardzo chcielibyśmy mu pomóc, uratować jego życie. 


Bez specjalistycznych badań – tomografii komputerowej i badań krwi w kierunku toksoplazmozy nikt nie jest w stanie powiedzieć, co kocurkowi dolega. Spójrzcie tylko na ten słodki pyszczek, działkowy Ferduś naprawdę zasługuje na szansę i ratunek, dlatego prosimy Was o pomoc. Dotychczasowe badania, hospitalizacja w klinice całodobowej i kolejne niezbędne badania to koszt, który zupełnie przerasta możliwości finansowe domu tymczasowego „ Koty z przystani”.

Błagamy w naszym, wolontariuszek domu tymczasowego „Koty z przystani” i przede wszystkim, w imieniu kocurka Ferdusia, o pomoc w uratowaniu mu życia…

Pomogli

Ładuję...

Organizator
8 aktualnych zbiórek
215 zakończonych zbiórek
Wsparły 63 osoby
1 692 zł (115,1%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość