Wszyscy patrzyli, ale nikt go nie widział.... Michaś powoli umierał na ulicy

Wsparło 21 osób
1 010 zł (67,33%)
Brakuje jeszcze 490 zł

Rozpoczęcie: 10 Marca 2026

Zakończenie: 3 Maja 2026

Godzina: 23:59

Wszyscy patrzyli, ale nikt nie widział. Dopiero mała dziewczynka w drodze do przedszkola zatrzymała się i powiedziała do mamy: "Mamo, ten kotek nie może jeść”. Pani Agata przyjrzała się bliżej. Kocurek próbował jeść, ale nie był w stanie nabrać jedzenia do pyszczka. Coś bardzo mu przeszkadzało! 
 
Choć spieszyła się, żeby odprowadzić córeczkę do przedszkola i jechać dalej do pracy, nie zapomniała o nim. Przez kilka dni próbowała złapać kota sama. Kiedy się nie udało, napisała do nas. Na szczęście nasza wolontariuszka mieszkała w tej samej dzielnicy i udało się kocurka bardzo szybko odłowić.
 
W lecznicy okazało się, że Michaś, bo tak nazwała go córeczka pani Agaty, został prawdopodobnie kopnięty w pyszczek. Ma połamane zęby i bardzo cierpi. Nie może jeść.  
 
Przed nim pilne leczenie:
• badania krwi
• usunięcie zniszczonych zębów
• kastracja
• kilka dni pobytu w szpitaliku
 
Bardzo prosimy o pomoc dla Michasia. Każda wpłata to krok bliżej do tego, żeby znów mógł normalnie jeść i żyć bez bólu. Dzięki Waszemu wsparciu możemy reagować na takie zgłoszenia i pomagać kolejnym kotom. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
581 zakończonych zbiórek