Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Wszyscy patrzyli, ale nikt nie widział. Dopiero mała dziewczynka w drodze do przedszkola zatrzymała się i powiedziała do mamy: "Mamo, ten kotek nie może jeść”. Pani Agata przyjrzała się bliżej. Kocurek próbował jeść, ale nie był w stanie nabrać jedzenia do pyszczka. Coś bardzo mu przeszkadzało!
Choć spieszyła się, żeby odprowadzić córeczkę do przedszkola i jechać dalej do pracy, nie zapomniała o nim. Przez kilka dni próbowała złapać kota sama. Kiedy się nie udało, napisała do nas. Na szczęście nasza wolontariuszka mieszkała w tej samej dzielnicy i udało się kocurka bardzo szybko odłowić.
W lecznicy okazało się, że Michaś, bo tak nazwała go córeczka pani Agaty, został prawdopodobnie kopnięty w pyszczek. Ma połamane zęby i bardzo cierpi. Nie może jeść.
Przed nim pilne leczenie:
• badania krwi
• usunięcie zniszczonych zębów
• kastracja
• kilka dni pobytu w szpitaliku
Bardzo prosimy o pomoc dla Michasia. Każda wpłata to krok bliżej do tego, żeby znów mógł normalnie jeść i żyć bez bólu. Dzięki Waszemu wsparciu możemy reagować na takie zgłoszenia i pomagać kolejnym kotom.
Ładuję...