Połamane fizycznie i psychicznie, nieznaczące NIC

11 dni do końca
Wsparło 618 osób
22 588,82 zł (75,29%)
Brakuje jeszcze 7 411,18 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 23 Czerwca 2020

Zakończenie: 15 Sierpnia 2020

Kolejny telefon, po drugiej stronie niemal płacz i błaganie o pomoc. Kociak wyszedł z domu,  gdy wrócił, nie mógł się ruszać, ogon zwisał bezwładnie. Prawdopodobnie uderzyło go auto, ogon został oderwany na poziomie kręgów... Jego dotychczasowi opiekunowie nie mają możliwości zajmować się kalekim kotkiem. I tak Franek trafił pod naszą opiekę.

Kolejna koteczka to białaczkowa Malinka, która wycieńczona prosiła o pomoc działkowiczów.

Sunia przywiązana postronkiem do drzewa w środku lasu, przerażona tak, że nie dała do siebie dojść, tak koszmarnie bała się człowieka.

Kamel, kolejna psina wyrzucona nieopodal cmentarza...

Suczka maleńka znaleziona na drodze:

To zaledwie wierzchołek góry lodowej, a oprócz tego cały czas napływają kolejne zgłoszenia, na przykład o zabranie psa, którego opiekunka miała udar. Cały czas musimy finansować leczenie i karmę kota cukrzyka, którego opiekun umarł. Proszą nas o interwencję w sprawie psów błąkających się na poboczu na jednej z podkieleckich wsi. 

Ale niestety same nasze szczere chęci nie wystarczą. Nie wystarczy współczucie. Nie wystarczy miłość do tych bezbronnych skrzywdzonych istot z tej prostej przyczyny, że ani szczerymi chęciami, ani współczuciem, ani miłością nie opłacimy faktur, a te przybywają każdego dnia. Liczą się nie w dziesiątkach czy nawet setka, a w tysiącach złotych. Nie mogąc spłacić dotychczasowych zaległości, nie powinniśmy przyjmować pod opiekę kolejnych zwierząt, ale jak mamy odmawiać, gdy w grę wchodzi nie tylko ich zdrowie, ale często i życie?!

Prosimy, pomóżcie nam dalej pomagać!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
10 aktualnych zbiórek
428 zakończonych zbiórek
11 dni do końca
Wsparło 618 osób
22 588,82 zł (75,29%)
Brakuje jeszcze 7 411,18 zł
Wesprzyj