Uratowany od rzeźni koń potrzebuje wsparcia na utrzymanie

Zbiórka zakończona
Wsparło 35 osób
2 244 zł (56,1%)

Rozpoczęcie: 7 Maja 2018

Zakończenie: 29 Października 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Petrus - koń uratowany dzięki „Szaremu Człowiekowi” potrzebuje wsparcia na utrzymanie.

Przez kilka lat pomagał chorym dzieciom. Właściciele używali go do hipoterapii. Potem zdarzył się wypadek, kontuzja i już nie mógł pracować. Stał się zbędny. Właściciel w internecie wystawił go na sprzedaż, kiedy próbowaliśmy negocjować cenę (koń nie miał paszportu musieliśmy go wyrobić na własny koszt, do tego trzeba było uwzględnić koszt diagnozy i ewentualnego leczenia) nie było dyskusji... Usłyszeliśmy, że jak się nie zdecydujemy to zostanie sprzedany rzeźnikowi.

Nowe życie Petrusa zaczęło się 14 listopada kiedy razem z wolontariuszami kwestowaliśmy w trakcie pogrzebu ''Szarego Człowieka'', czyli Piotra Szczęsnego. Piotr 19 października w proteście przeciw niszczeniu demokracji w Polsce dokonał aktu samospalenia pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. W liście pożegnalnym do rodziny prosił, żeby na jego pogrzebie ludzie zamiast wieńców i kwiatów przekazali datki na ratowanie zwierząt. Wstrząsające świadectwo wrażliwości na los bezbronnych, w pełni zależnych i z taką łatwością krzywdzonych przez człowieka istot. Piotr w najbardziej dramatycznym momencie życia pamiętał o nich i chciał im pomóc. Rodzina Piotra obdarzyła naszą fundację zaufaniem i poprosiła o przeprowadzenie kwesty.

Nie mamy wpływów z 1% podatku, bo nasza fundacja ma dopiero rok, działamy i pomagamy zwierzętom tylko dzieki finansowemu wsparciu ludzi dobrej woli. Zdecydowaliśmy się kupić i wziąć pod opiekę Petrusa, ale drżeliśmy ile zapłacimy za diagnozę nie mówiąc o leczeniu i utrzymaniu.

No i zdarzył się cud. Dobro rodzi dobro. Po prostu z nieba nam spadł Dariusz Polakiewicz wspaniały lekarz weterynarii, który gratis przyjechał do Paszkówki i wnikliwie zdiagnozował Petrusa. Wykonał kilka zdjęć RTG - wszystko "pro bono". To niesłychane i budujące, że wbrew powszechnemu pędowi za pieniędzmi, wciąż są ludzie nie tylko profesjonalini, nie tylko z sercem i świetnym podejściem do zwierząt, ale też gotowi poświęcić swój czas, wiedzę, pieniądze dla ocalonych. Panie doktorze, czapki z głów! Dziękujemy!


A wisienką na torcie jest to, że układ kostny jest ok. Kontuzja nie spowodowała poważnych obrażeń, Pan doktor zostawił lekarstwa, za dwa tygodnie nastąpna wizyta i wszystko wskazuje na to, że konik wyjdzie na prostą.


Tymczasem poznaje nowe przestrzenie, cieszy się słońcem, wiatrem i nowymi braćmi i siostrami Dorota zorganizowała mu towarzystwo emerytów wśród których czuje się komfortowo. Jeszcze musimy mu zafundować struganie kopyt, odrobaczenie i szczepienia.



Miesięczne utrzymanie Petrusa to 700 zł. Jeśli chcecie i możecie wspierać tego konia z niezwykłą historią ocalenia prosimy o datki na nasze konto. Najbardziej pomocne będzie przekazywanie nawet niewielkiej wpłaty co miesiąc. Utrzymanie Petrusa będzie łatwiejsze, jeśli kilkadziesiąt osób zechce wspierać go comiesięcznymi, niewielkimi datkami. Z góry dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
34 zakończone zbiórki
Wsparło 35 osób
2 244 zł (56,1%)