Panleukopenia zabija, jednak Filon walczy, tak bardzo chce żyć...

Zbiórka zakończona
Wsparło 20 osób
360 zł (60%)

Rozpoczęcie: 11 Stycznia 2018

Zakończenie: 28 Lutego 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Ten ok. 4-miesięczny kocurek został znaleziony na jednej z ulic naszego miasta przez dobrą duszę. Oswojony, ufny, bardzo przyjazny miziak.

Przebywał w domu tymczasowym, nie dawał nam tylko spokoju jego brak apetytu. Mimo kilku wizyt w lecznicy z czasem było jeszcze gorzej, kot osowiały, gorączkujący, wymioty. Podczas kolejnej wizyty zrobiliśmy test na panleukopenię. Niestety pozytywny. Choroba została wcześnie wykryta, więc rokowania są teoretycznie dobre, choć Filon jest zaledwie kocim dzieckiem.

Dla kociaka została przygotowana surowica z krwi tak zawanych ozdrowieńców, mamy nadzieję, że uratuje to Filonowi życie... Obecnie Filon przebywa w lecznicy, trochę się nudzi, ponieważ siedzi sam w izolatce, ale tak trzeba. Ma słabą odporność i każda infekcja może być dla niego zabójcza. Koszty pozyskania surowicy, leczenia i pobytu Filona w lecznicy wyniosą kilkaset złotych... :(



Chcemy z Waszą pomocą wyrwać Go z objęć tej strasznej choroby i pomóc mu rozpocząć nowe życie.



Początek roku to nie jest dobry czas dla naszych finansów. Kilkadziesiąt zwierząt na utrzymaniu, kilkanaście stale leczonych. Ale nie potrafimy przejść obojętnie obok potrzebującego stworzenia, wiemy też, że nie jesteśmy sami i możemy liczyć na Państwa - naszych Pomagaczy! :)

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 20 osób
360 zł (60%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość