Moja żuchwa wisi na włosku... Ratuj mnie!

3 860 zł
Wsparły 154 osoby
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2022

Zakończenie: 12 Lutego 2022

17 Stycznia 2022, 19:43
Druga operacja

Niestety Pawełka czeka kolejna operacja... Wczoraj wieczorem z brody odpadło mu coś, co myślałyśmy że jest strupkiem, ale okazało się że z żuchwy odpadła tkanka, która odkryła kość i zęby. Tuż po wypadku skóra i tkanka została przyszyta nićmi, które jednak nie wytrzymały. Pawełek ma pękniętą żuchwę i oskalpowaną skórę, więc bez drutowania jego żuchwa się rozleci i odpadnie od niej resztka tkanki. Dla kota oznacza to eutanazję...

Jutro po południu Pawełek przejdzie operację – drutowania żuchwy i ponownego przyczepienia oderwanych tkanek.

Prosimy trzymajcie za niego kciuki, ten Kot musi żyć! Bardzo się już nacierpiał, zaczął jeść płynną karmę, przytula się, a nawet bawi, ale ta okropna i groźna rana może być dla niego wyrokiem… Teraz wszystko zależy od tego, czy po operacji żuchwa i tkanka zregeneruje się.

Wczoraj Pani Karolina i Pan Paweł jadąc samochodem zobaczyli na ruchliwej drodze przejechanego kota. Myśleli że nie żyje, ale na szczęście zatrzymali się, aby to sprawdzić. Kot drgnął, więc zabrali go z drogi i pojechali z nim do najbliższej lecznicy, gdzie przeszedł badanie i operację.

Najpoważniejszy uraz to rozległy uraz twarzoczaszki: pęknięta żuchwa, z której zdarta jest cała skóra aż do okolicy gardła.

Ma też lewostronny krwiaka gałki ocznej. Dostał kroplówki i leki, które będą kontynuowane przez następne 4 dni. Pani Karolina i Pan Paweł zapłacili za wizytę i operację w lecznicy i poprosili nas o przyjęcie kota do naszej Pu-Chatki.

Kot bardzo cierpi, jest w ciężkim stanie.... Dziś rano zawiozłyśmy go do lecznicy w Mielcu na dalsze badania, gdzie dostał kolejne kroplówki i silne opioidowe leki przeciwbólowe.  Wykonano u niego badanie RTG i testy na FeLV/FIV (wynik ujemny). RTG nie wykazało na szczęście urazów innych części ciała.

Oględziny urazu wskazują, że może dojść do powikłań, które zagrażają życiu... Pęknięta żuchwa może się nie zrosnąć i cały zabieg może okazać się niepowodzeniem.  

Ze względu na ciężki stan, Kot został w lecznicy. Mamy nadzieję, że jest silny i da radę 🖤 W chwili gdy to piszemy dostał kolejną dawkę bardzo silnych leków przeciwbólowych i widać że zaczęły działać, bo po raz pierwszy rozgląda się za jedzeniem. Na razie będzie mógł tylko przyjmować karmę w formie  płynnej lub półpłynnej.

Bardzo dziękujemy Pani Karolinie i Panu Pawłowi za to, że pochylili się nad bezbronnym kotem leżącym na środku ulicy i udzielili mu pomocy 💓 Nie pozostali obojętni, dzięki czemu następny samochód nie przejechał po tym biedaku.

Prosimy Was o dobre myśli dla tego Kota oraz o wsparcie jego dalszego leczenia, badań, leków i pobytu w lecznicy weterynaryjnej. 

Dziękujemy 💓

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
47 zakończonych zbiórek
3 860 zł
Wsparły 154 osoby
Wesprzyj