Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Wsparły 4 osoby
560 zł (18,66%)
Brakuje jeszcze 2 440 zł

Rozpoczęcie: 25 Kwietnia 2026

Zakończenie: 25 Października 2026

Godzina: 21:00

28 Lipca 2026, 20:51
Kochani, czas na wieści od Gabi i Cymka.

Przez kilkanaście tygodni od postawienia diagnozy zapalenia płuc spowodowanego ogromną ilością nicieni płucnych Gabi czuła się znacznie lepiej. Codzienne inhalacje ułatwiły jej oddychanie i pozwoliły płucom stopniowo się regenerować. Seria antybiotyków pomogła opanować stan zapalny płuc, jednak niestety mocno obniżyła jej odporność. W efekcie Gabi zmagała się z kolejnymi problemami – infekcją, która wpłynęła na jelita, oraz zakażeniem dróg moczowych.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Na szczęście po kilku tygodniach intensywnego leczenia udało się pokonać te komplikacje. Do dziś Gabi pozostaje na specjalistycznej diecie z karmą na bazie kangura, a my cały czas monitorujemy regenerację jej jelit.

W międzyczasie odbyły się kolejne kontrole. Morfologia oraz parametry wątrobowe wyszły bardzo dobrze, co ogromnie nas ucieszyło. Niestety zdjęcie RTG nie przyniosło już tak dobrych wiadomości. Tak ogromna liczba pasożytów pozostawiła w płucach Gabi trwałe, miejscowe zwapnienia. Są to zmiany nieodwracalne, które pozostaną z nią już na zawsze. Na szczęście nie zagrażają one jej życiu, choć w przyszłości mogą sprawić, że ewentualne infekcje dróg oddechowych będzie przechodziła ciężej. Mimo tego Gabi jest pogodna, pełna energii i każdego dnia pokazuje nam, jak bardzo kocha życie.

Niestety, kiedy wydawało się, że najgorsze już za nami, w kuwecie czekała na nas bardzo przykra niespodzianka – nicienie płucne wróciły. Byliśmy ogromnie zaskoczeni, ponieważ przez cztery miesiące Gabi była regularnie odrobaczana.

Po konsultacjach z lekarzami weterynarii dowiedzieliśmy się, że larwy tych pasożytów mogą ukrywać się w narządach wewnętrznych i pozostawać niewidoczne nawet podczas badania RTG. To oznacza, że przed Gabi kolejne miesiące regularnego odrobaczania. Mamy ogromną nadzieję, że tym razem uda się całkowicie pozbyć pasożytów, które wyrządziły tak wiele szkód w jej maleńkim organizmie.

Na szczęście jej brat Cymek zniósł chorobę znacznie łagodniej. U niego również pozostały niewielkie zwapnienia w płucach, jednak są one zdecydowanie mniejsze niż u Gabi i nie powodują większych problemów.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Oboje pozostają pod stałą opieką lekarzy weterynarii. W najbliższym czasie ponownie ocenimy stan ich jelit, aby sprawdzić, czy prawidłowo się regenerują, oraz wykonamy kolejne kontrolne RTG płuc.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Z całego serca dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami i z Gabi oraz Cymkiem. To dzięki Waszemu wsparciu możemy zapewnić im specjalistyczną diagnostykę, leczenie i opiekę, której tak bardzo potrzebują. Prosimy, trzymajcie za nich kciuki – wierzymy, że wspólnie wygramy tę długą walkę. 

Pewne historie zaczynają się zupełnie zwyczajnie… a potem w jednej chwili zamieniają się w walkę o życie.

Tego wieczoru nasza wolontariuszka zauważyła, że Gabi – niespełna 7-miesięczna kotka, nasza podopieczna – oddycha w sposób, który natychmiast wzbudził ogromny niepokój. Jej oddech był szybki, ciężki, jakby każdy wdech kosztował ją ogromny wysiłek. Nie było czasu do stracenia. Bez chwili wahania została przewieziona do całodobowej kliniki.

Na miejscu lekarze zareagowali natychmiast. Stan Gabi był poważny – została szybko osłuchana i niemal od razu umieszczona w komorze tlenowej, aby odciążyć jej płuca i pomóc jej oddychać. Już wtedy było jasne, że sytuacja jest bardzo poważna. Gabi musiała zostać na noc w klinice, by następnego dnia przeprowadzić pełną diagnostykę i znaleźć przyczynę jej dramatycznego stanu.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Kolejny dzień przyniósł odpowiedzi… ale i ogromny strach.

Badania krwi wykazały silny stan zapalny organizmu, a zdjęcie RTG płuc wręcz zszokowało lekarzy. Płuca tej maleńkiej kotki były niemal całkowicie zajęte przez zmiany zapalne. Trudno było uwierzyć, że tak młode zwierzę może być w tak ciężkim stanie.

Rozpoczęła się intensywna diagnostyka. Lekarze nie ustawali w poszukiwaniach przyczyny – wdrożono antybiotykoterapię (aż dwa antybiotyki), probiotyki oraz codzienne inhalacje, które miały pomóc jej płucom choć trochę lepiej pracować.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Przełom przyszedł po analizie próbek kału z trzech dni. Podejrzenia jednej z lekarek okazały się trafne… i niestety bardzo poważne.

U Gabi wykryto liczne nicienie płucne. To właśnie one doprowadziły jej organizm do tak dramatycznego stanu. Pasożyty te są niezwykle niebezpieczne – atakują układ oddechowy, powodując rozległe uszkodzenia płuc, przewlekłe stany zapalne i ogromne cierpienie. Leczenie jest długie, trudne i obciążające dla organizmu.

Rozpoczęła się kolejna walka – tym razem o pozbycie się pasożytów. Oprócz dotychczasowego leczenia Gabi musi przez wiele miesięcy przyjmować specjalne preparaty aplikowane na skórę, które zwalczają nicienie. Niestety, gdy pasożyty zaczęły obumierać, stan Gabi ponownie się pogorszył. Uwalniane toksyny obciążyły jej organizm tak bardzo, że konieczna była kolejna hospitalizacja i ponowne umieszczenie w komorze tlenowej.

To były bardzo trudne dni. Na szczęście, po kilku dobach intensywnej opieki, jej stan zaczął się stabilizować. Gabi mogła wrócić do domu, gdzie kontynuuje leczenie i powoli odzyskuje siły.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Przed nią jednak wciąż długa i wymagająca rekonwalescencja. Nie poddajemy się. Walczymy razem z nią każdego dnia.

Niestety to nie koniec złych wiadomości… Okazało się, że jej brat, Cymek, również jest zakażony nicieniami płucnymi. Na szczęście u niego choroba została wykryta wcześniej i nie jest tak zaawansowana jak u Gabi, ale on również wymaga leczenia i stałej kontroli.

Gabi walczy o każdy oddech – śmiertelne pasożyty zniszczyły jej płuca!

Dziś stoimy przed ogromnym wyzwaniem – leczenie, diagnostyka, hospitalizacje, leki i opieka specjalistyczna generują bardzo wysokie koszty. Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata to realne wsparcie w walce o zdrowie i życie Gabi oraz Cymka. Każda złotówka przybliża nas do momentu, w którym będą mogły oddychać swobodnie, bez bólu i strachu.

Nie pozwólmy, by tak młode życie przegrało przez pasożyty, które można pokonać – ale tylko wspólnie. Dziękujemy za każde wsparcie, udostępnienie i dobre słowo. 

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
14 aktualnych zbiórek
239 zakończonych zbiórek