Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Zacznijmy od tych najlepszych — dziąsła chłopaków pięknie się zagoiły, a cała trójka szczęśliwie odnajduje się w życiu bez zębów!
I jeśli ktoś z Was martwi się, jak młody kot poradzi sobie po usunięciu wszystkich zębów - możemy Was uspokoić. Markiz, Piernik i Brownie jedzą mokrą karmę, ale nie odmawiają sobie również suchych smaczków. Brak zębów absolutnie nie odbiera im radości z jedzenia ani z życia. Bawią się, odpoczywają, mruczą i korzystają z kociego życia najlepiej, jak potrafią. ❤️
Niestety, nie wszystko u naszych chłopaków układa się jeszcze idealnie.
- Brownie zmaga się obecnie z problemem dermatologicznym. Na karku pojawia mu się rana, która mimo leczenia wciąż nie chce się zagoić. Brownie dostaje steryd i pozostaje pod opieką weterynaryjną, ale na efekty leczenia musimy jeszcze poczekać. Trzymamy mocno kciuki, żeby skóra w końcu się wyciszyła.

- Piernik z kolei miał ostatnio nawracającą, wysoką gorączkę i z tego powodu kilka razy odwiedzał weterynarza. Początkowo pojawiło się podejrzenie FIP — na szczęście udało się je wykluczyć. Ostatecznie najbardziej prawdopodobną przyczyną okazało się przebycie wirusa kalici. Piernik czuje się już lepiej i nie stanowi zagrożenia dla innych kotów, ale niestety jeszcze nie wrócił do pełni sił. Potrzebuje czasu, spokoju i dalszej obserwacji. ❤️

- Markiz na szczęście ma się dobrze i dzielnie korzysta z życia razem z braćmi.

Cała trójka przeszła naprawdę wiele. Najważniejsze jednak, że dziś nie muszą już żyć w bólu, z którym trafiły do nas z ulicy. Teraz uczą się, że życie może wyglądać zupełnie inaczej — może być pełne jedzenia, zabawy, bezpieczeństwa i spokojnego snu. ❤️

Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy o dalszą pomoc i zainteresowanie losem naszych chłopaków. Każde udostępnienie to wsparcie dla naszych uroczych dzieciaków! Dzięki Wam mogliśmy zapewnić im leczenie, którego tak bardzo potrzebowali.
Poznajcie Markiza, Piernika i Browniego – trzech kocich braci, którzy trafili pod naszą opiekę prosto z ulicy. Każdy z nich niósł ze sobą ból, którego nie da się opisać słowami. Wszystkie cierpiały na zaawansowane, wrzodziejące zapalenie dziąseł – chorobę, która sprawia, że każdy kęs jedzenia to ogromne cierpienie.
Jedyną szansą, by uwolnić je od bólu, było usunięcie wszystkich zębów.

Piernik

Brownie

Markiz
To była trudna decyzja, ale konieczna. Dziś chłopaki w końcu mogą jeść bez cierpienia, zaczynają się bawić, mruczeć i ufać człowiekowi. Z każdym dniem wracają do życia, które wcześniej było dla nich tylko walką o przetrwanie. Niestety, ich leczenie wiązało się z dużymi kosztami – diagnostyka, zabiegi, leki, opieka pooperacyjna. To wszystko przekracza nasze możliwości finansowe.
Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok w stronę spłaty ich leczenia i zapewnienia im dalszej opieki. Markiz, Piernik i Brownie już przeszli bardzo wiele — teraz potrzebują tylko odrobiny wsparcia, by ich historia mogła zakończyć się szczęśliwie.
Pomóż nam dać im nowe, bezbolesne życie. Dziękujemy za każdą formę wsparcia — wpłatę, udostępnienie, dobre słowo.
Ładuję...