Kotek zmasakrowany przez pociąg

Zbiórka zakończona
Wsparły 884 osoby
6 440 zł (94,71%)

Rozpoczęcie: 08 Marca 2018

Zakończenie: 08 Czerwca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Tofik walczy o życie!

Około godz. 13.00, 8 marca do schroniska zadzwonili ludzie, którzy znaleźli przy torach zmasakrowanego kota. Byli tak przerażeni tym, co zobaczyli, że nie wiedzieli co robić.

 
Dyrektor Schroniska natychmiast wysłał na miejsce karetkę, którą przetransportowano kota do Kliniki SGGW w Warszawie. Tam wykonano na cito badanie RTG.

Okazało się, że poza urwaną łapą kotek ma połamaną miednicę,

Natomiast na szczęście kręgosłup jest cały. Przeprowadzono też badanie USG.

Okazało się, że ma wielonarządowe stłuczenia, ale nie ma krwawienia do jamy brzusznej.

Decyzja była natychmiastowa - ratujemy!

Kotek od razu trafił na stół operacyjny - konieczna była amputacja kikuta urwanej kończyny, zmiażdżonego ogona oraz pękniętych jąder. Kotek wybudził się z narkozy, obecnie przebywa w szpitalu na intensywnej terapii. 

Po operacji ratującej życie kotek został dokładnie zbadany - ma pchły i świerzbowca w uszach, co będzie wymagało leczenia, jak trochę wydobrzeje. Prosimy o pomoc!

[Aktualizacja 18.03.2018]

W ranę wdało się zakażenie, badania krwi wykazało, że ma też niewydolność nerek. Jest gorzej, niż się spodziewaliśmy :(

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 884 osoby
6 440 zł (94,71%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość