Na siano dla uratowanych kóz i owiec. Dorzuć im grosik!

4 dni do końca
Wsparło 186 osób
3 517 zł (50,24%)
Brakuje jeszcze 3 483 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 24 Stycznia 2019

Zakończenie: 24 Maja 2019

28 Lutego 2019, 07:31
Rogate towarzystwo nadal prosi o grosiki

Kochani, w imieniu podopiecznych fundacji, bardzo dziękujemy za pomoc jaką już okazaliście. Jesteście wielcy!

Do zamknięcia zbiórki zostało jeszcze trochę czasu. Wierzymy, że rogaci podopieczni fundacji uzbierają całą kwotę potrzebną do ich utrzymania.

Fundacja Centaurus od blisko 13 lat ratuje zwierzęta. I choć naszą główną działalnością są konie, w miarę możliwości staramy się wspierać wszystkie zwierzęta w potrzebie. Nieraz bywa, że będąc u handlarza, widzimy ściśnięte gdzieś w kącie, jak zbędne przedmioty, owieczki czy kozy - też czekające na ubój. To zwierzęta, o które nigdy nikt się nie upomina. Zapomniane przez świat i ludzi. Niemające imion, swoich historii ani zbiórek na ratowanie życia. Są traktowane jak jeszcze żywe kawałki mięsa.

Ich życie to koszt kilkuset złotych. Ciężko przejść obojętnie koło nich i zapomnieć. Udawać, że się nie widziało. Nieraz zabierając konia, kupowaliśmy również takie niechciane zwierzęta. Czasem też zgłaszają się do nas prywatne osoby, które życie zmusiło do likwidacji gospodarstwa, a kozy, które mieli, były członkami ich stada. Jeśli mamy miejsce, takie zwierzęta też przygarniamy. Zdarza się, że dajemy dom zwierzętom odebranym interwencyjnie przez PIW. W ostatnim czasie z takiej interwencji trafiło pod nasze skrzydła kolejne 7 kóz. Zwierzaki były zagłodzone, zaniedbane, z licznymi ranami. Dziś doszły do siebie i one również są pełnoprawnymi członkami naszej zwierzęcej rodziny. Jest też u nas urodzinowy prezent - Matołek, który, gdy przestał być potrzebny do zabawy, został przywiązany sznurkiem do płotu w centrum miasta.

Nasze stado owiec i kóz bardzo się rozrosło. Kilkadziesiąt zwierząt wiedzie spokojne, bezpieczne życie. Mają swój wybieg, ciepłe wiaty, paśniki pełne siana i zapewnione śniadania i obiady. Mają, w razie konieczności, zapewnioną pełną opiekę weterynaryjną. Dbamy o nie tak samo, jak o nasze konie.

Ale utrzymanie takiego stada wiąże się dużymi kosztami. Nie mają one żadnego wsparcia. Pewnie dlatego, że to zwykłe zwierzęta gospodarskie, więc nie budzą zainteresowania.

Dziś w ich imieniu zwracamy się do Was o pomoc. Prosimy o grosiki na ich utrzymanie. Na pyszne siano i paszę, na złotą, pachnącą słomę. Na takie zwykłe, codziennie życie dla stada ocaleńców.

Za każdą złotówkę bardzo Ci dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
17 aktualnych zbiórek
99 zakończonych zbiórek
4 dni do końca
Wsparło 186 osób
3 517 zł (50,24%)
Brakuje jeszcze 3 483 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość