Niewidoma, wychudzona, odwodniona, z kocim katarem, grzybicą i silną biegunką

Zbiórka zakończona
Wsparły 43 osoby
1 012 zł (67,46%)

Rozpoczęcie: 13 Stycznia 2019

Zakończenie: 14 Lutego 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Niewidoma, wychudzona, odwodniona z kocim katarem, grzybicą i silną biegunką - oto Kruszynka, nasza nowa podopieczna.

Gdy nasza wolontariuszka Monika po raz kolejny pojechała do Dzierżążna, by dostarczyć karmę dla kotów i zabrać kolejne koty na zabiegi, jej oczom ukazała się ta bieda. Pomimo tego, że Monika regularnie dostarcza pani karmę dla kotów, opiekunka kotów i tak karmi je makaronem z mlekiem i resztkami...

Od razu było widać, że kotka potrzebuje naszej pomocy, pomimo naszej złej sytuacji finansowej.

I tak kotka trafiła do lecznicy, zaczęło się wyliczanie jej złego stanu zdrowia: koci katar, oba oczka zmienione w wyniku przebytych infekcji - na jednym zrosty, bielmo, a do tego oczko jest zapadnięte. Nie ma czego ratować... Drugie oczko także ma zrosty, ale może zabieg pomoże. MOŻE! Do tego kotka jest bardzo chuda, zapchlona, ma grzybicę skóry i ostrą biegunkę. Od razu wykonaliśmy podstawowe badania krwi - wyniki w miarę ok, jak na jej stan, co dobrze wróży.

Obecnie kotka przebywa w lecznicy - przechodzi leczenie kataru, biegunki, zostanie odżywiona i nawodniona. Powoli będziemy ją także odrobaczać. Póki co, kotka potrzebuje opieki i specjalistycznej karmy Royal Canin Gastro suchej, jak i mokrej, suplementów na poprawę kondycji skóry i sierści, na odporność, na odbudowę flory. W planach jest sterylizacja, a przy okazji próba nacięcia błon na jednym oczku - może w efekcie kotka będzie choć trochę widziała.

Kotka nie ma już części zębów, ma już swoje lata, i jak widać, przeszła już wiele w swoim życiu.  Kicia, póki co, jest zlękniona całą nową sytuacją, ale daje sobie pomóc, a gdy człowiek poświęci jej więcej czasu otwiera się i mruczy. Widzicie jak ugniata?

Nie możemy pozwolić, by kotka została z powrotem wypuszczona! Ale na razie musimy prosić Was o pomoc w zbiórce funduszy na jej leczenie. Potem będziemy się martwić, kto z nas kotkę zabierze do siebie...

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
237 zakończonych zbiórek
Wsparły 43 osoby
1 012 zł (67,46%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość