Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Udało się wyleczyć kocura Maćka. Zamieszkał w domu tymczasowym, długo brał antybiotyk ale w końcu wyzdrowiał. Teraz do pełni szczęścia brakuje mu tylko domu na zawsze.
Maciek dzisiaj miał kontrolną wizytę w lecznicy. Jest poprawa!
Antybiotyk został przedłużony.
Otrzymaliśmy FV za pierwszą wizytę Maćka: dodajemy ją jako załącznik.
Kot Maciek trafił do schroniska kilka tygodni temu. Wykastrowany, zadbany kocur wyglądał na domowego, ale niestety mimo ogłoszeń nikt się po niego nie zgłosił.
Kocurek mimo szybkiego zaszczepienia zachorował na koci katar. Mimo leczenia w schronisku, jego stan pogarszał się. Maciek znacznie schudł, odmawiał jedzenia. Kiedy przyszły upały, pojawiła się też duszność. Zabrałyśmy go do kliniki, widząc jak leży oddychając z trudem. Po dłuższej chwili w klimatyzowanych pomieszczeniach nasz podopieczny na szczęście poczuł się lepiej.

Na wizycie Maćkowi została zbadana krew i wykonano badanie USG. Kocurek ma zapalenie górnych dróg oddechowych i jeden chory ząb - ale nie jest to nic, czego nie można wyleczyć.


Udało się znaleźć awaryjny dom tymczasowy na kilka dni, aby Maciek nie wrócił do schroniska.
Pomożecie nam zadbać o zdrowie kocurka i znaleźć mu dobry dom?
Ładuję...