Prosimy o pomoc w spłacie długów w lecznicach

Zbiórka zakończona
Wsparło 167 osób
7 831 zł (78,31%)

Rozpoczęcie: 25 Marca 2019

Zakończenie: 6 Maja 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Po raz kolejny zwracamy się z prośbą o pomoc w opłaceniu kosztów leczenia kotów. Kochani, to tylko dzięki Waszemu zaangażowaniu w poprzednią zbiórkę udało nam się opłacić faktury w lecznicach. Dzięki temu zakończyliśmy 2018 roku bez długów! Ogromna ulga i radość. Jak zwykle, nie trwała długo...

Niestety, ledwo zdążyliśmy wejść w nowy rok, już trafiło do nas kilkanaście kotów. Wszyskie wymagające różnego rodzaju leczenia, którego potrzebują też niektóre koty w domach tymczasowych. Początkowo udawało się spłacać zobowiązania na bieżąco, ale w pewnym momencie długi zaczęły przewyższać wpływy z darowizn i dzisiaj ponownie mamy  kilka faktur do zapłacenia i perspektywę kolejnych w najbliższym czasie.

W tej chwili w lecznicach mamy cały czas na leczeniu chore koty. Białaczkowa Ida, która po wyprowadzeniu z tragicznego stanu, w jakim została znaleziona, po krótkim pobycie w domu tymczasowym, wróciła do lecznicy. Ciągle wracały do niej jakieś infekcje, w dodatku bardzo ją musiała swędzieć skóra, bo wylizywała i wydrapywała sobie sierść. Jak się okazało, jest zarażona pałeczką ropy błękitnej i gronkowcem. A koszty jej diagnostyki i leczenia przewyższyły już kwotę, jaką udało się zebrać na leczenie Idy w zbiórce dedykowanej.

Starszy Horacy, znaleziony w stanie skrajnego niedożywienia. Eustachy, prawdopodobnie po wypadku komunikacyjnym, z niedomykającym się okiem i problemami neurologicznymi. Jemu i Redowi trzeba było robić porządek w paszczy, tak jak i Erykowi, któremu z kolei najpierw trzeba było wyleczyć nadżerki na języku. Został zabrany ze schroniska po bezskutecznym tygodniowym leczeniu, z dużą gorączką i wypływem z nosa. I jak się później okazało podczas kastracji, z zapaleniem jądra.  Eustachy i Red też zostali wzięci na leczenie ze schroniska.

U Reda kończymy leczyć infekcję oczu. Filip też załapał jakąś infekcję dróg oddechowych, z którą  weterynarze walczyli prawie 1,5 miesiąca. Na obserwacji jest młody Irys, który ma kiepskie wyniki krwi i podejrzenie białaczki lub choroby jelit.

Odnowiły się problemy z nerkami Oskara i Joszko, więc również wylądowali w szpitaliku na kroplówkach. A Czaruś ciągle oddychał jak Darth Vader, więc na podniesienie odporności dostał serię zastrzyków, niestety kosztownych, stymulujących system immunologiczny (częściowo zadziałały, w końcu oddycha prawie normalnie). 

To tylko niektóre przypadki kotów, których leczenie musimy teraz opłacić. Bez Państwa pomocy nie damy sobie rady, więc ponownie bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu faktur za leczenie kotów pod naszą opieką (zdjęcia niektórych, najpilniejszych zamieszczamy poniżej).

Bardzo liczymy na wparcie i za każdą wpłatę z serca bardzo dziękujemy. Nigdy nas nie zawiedliście. Wiemy, że i tym razem się uda. Inaczej już dawno byśmy się poddali...

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
35 zakończonych zbiórek
Wsparło 167 osób
7 831 zł (78,31%)