Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jeszcze niedawno miał swojego człowieka, dom i poczucie bezpieczeństwa. Niestety, kiedy jego ukochany opiekun zmarł, Bruno został zupełnie sam na pustej posesji. Jego codzienność była bardzo trudna, bo oprócz tęsknoty, zmagał się bólem i chorobą. Jego skóra była pokryta zmianami, które powodowała ogromny dyskomfort 🥺

Dziś jest już też wiemy, że jego leczenie będzie trwało bardzo długo... Możliwe, że do końca życia. Choć Jego stan zdrowia znacznie się poprawił, to niestety Bruno nadal spędza czas samotnie na posesji...

Obiecaliśmy pomoc, ale teraz SAMI JESTEŚMY W BARDZO TRUDNEJ SYTUACJI FINANSOWEJ...😭 I nie radzimy sobie z codziennymi wydatkami.

Dlatego z całego serca błagamy o pomoc dla Bruna 🙏 Każda wpłata, nawet najmniejsza sprawi, że będzie nas stać na opłacenie jego dalszego leczenia. Nadal tez wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto go pokocha...
Ładuję...