Leja - kocie maleństwo uratowane przed śmiercią prosi o pomoc w leczeniu!

Zbiórka zakończona
Wsparło 31 osób
700 zł (100%)

Rozpoczęcie: 28 Sierpnia 2019

Zakończenie: 13 Września 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Lejla została znaleziona pod samochodem przy jednej z ulic w Gdyni. Była przerażona. Trzęsła się ze strachu przed hałasami, ludźmi, wszystko było dla niej obce i nie było przy niej jej kociej mamy. Sierść maleństwa kleiła się z brudu i robactwa a z oczek płynęły łzy.

Okazało się, że jest bardzo głodna i to ją uratowało, bo zamiast pod koła samochodu, pod którymi pewnie w końcu by zginęła uciekając przed siebie na oślep, idąc za jedzonkiem, weszła do klatki.
Pluła w niej i walczyła jak na małego lewka przystało. Nie wiedziała, że tym razem człowiek nie chce jej skrzywdzić, ale uratować.

Została odrobaczona, odpchlona, dostała surowicę.
Przed nią jednak leczenie, ponieważ okazało się, że jej układ pokarmowy jest w kiepskim stanie. Zapewne zjadła coś nieodpowiedniego po dłuższym okresie niejedzenia. Kicia ma bardzo dużą biegunkę i wszędzie, gdzie stanie, zostawia ślady. Pilnie potrzebne środki na antybiotyki, bo dzielna Lejla nie może się odwodnić. Nie ma brzydkich kotów, ale Lejla jest wyjątkowej urody, to trikolorka szylkretkowa z lekko dłuższą sierścią, która nabiera zaufania do człowieka i mruczy przytulana i głaskana. Jak wyzdrowieje, na pewno będzie miała duże szanse na dom i na szczęśliwe życie.


To człowiek sprawił, że została zabrana od mamy i znalazła się w obcym, nieprzyjaznym miejscu ledwo żywa. Człowiek teraz może ja uratować. Los Lejli jest w Państwa rękach, więc prosimy jak najpiękniej umiemy w imieniu tego niewinnego stworzenia - pomożecie?

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
270 zakończonych zbiórek
Wsparło 31 osób
700 zł (100%)