Strzelano do mnie i mam niedowład tylnych łapek. Bardzo potrzebuję wózka...

Zbiórka zakończona
Wsparły 63 osoby
1 690 zł (105,62%)

Rozpoczęcie: 18 Maja 2019

Zakończenie: 18 Czerwca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Historia Lindy to historia ogromnego psiego cierpienia. Tam skąd pochodzi, z Ukrainy, nie miała szans ani na leczenie, ani na dom – tam takich kalekich psów w schroniskach jest dużo więcej.

Linda została wypatrzona na facebooku – ktoś udostępnił post z filmem z ukraińskiego schroniska, a na nim cały wachlarz cierpienia zwierząt, jakie tylko człowiek jest im w stanie zadać. Linda wyglądała szczególnie żałośnie - poruszała się na przednich łapach z trudem wlokąc za sobą  bezwładne ciało.

Zapadła natychmiastowa decyzja o próbie zabrania Lindy do Polski, bo dla niej to jedyna szansa na nowe życie. Po ogromnych trudach podróży Linda dotarła do Polski. Jest już po konsultacji u neurologa. Okazało się, że do suczki strzelano - została trafiona dwoma pociskami - jeden uszkodził rdzeń kręgowy i został prawdopodobnie wyjęty lub wyropiał. Drugi, umieszczony wyżej, został w ciele suczki i trzeba go będzie usunąć.

Ze względu na duży upływ czasu (Linda w takim stanie była w ukraińskim schronisku około roku) nic z rdzeniem kręgowym nie da się już zrobić. Lindy nie da się więc operować czy jakoś inaczej całkiem "naprawić"- już nigdy nie będzie mogła normalnie chodzić.

Linda jest bezpieczna w domu tymczasowym. Nie chcemy jednak jej skreślać z listy psów, mających szansę na szczęście, ona tak bardzo marzy o tym, aby być kochaną, pomimo ogromu strachu i cierpienia wciąż wierzy w człowieka. Wiemy, że rany w ciele suczki powoli się zagoiły, ale te w sercu zabliźniają się znacznie wolniej... Linda ma wielką wolę życia, a my bardzo chcemy jej pomóc, aby mogła jeszcze cieszyć się szczęściem u boku swojego człowieka. Bardzo chcielibyśmy zakupić Lindzie wózek rehabilitacyjno - inwalidzki; umożliwi on suczce poruszanie się po ogrodzie, zapewni radość z przebywania z innymi psami, radość biegania; pozwoli jej w miarę normalnie żyć.

Według zaleceń neurologa suczce bardzo przyda się też gorset zabezpieczający odcinek piersiowo lędźwiowy i specjalistyczny materac - legowisko ortopedyczne, bo suczka leży wiele godzin w jednej pozycji. Zalecona jest też rehabilitacja.

Aby nasze marzenia mogły się spełnić, niezbędna jest pomoc ludzi o dobrym sercu, dzięki którym będzie możliwy zakup sprzętu. Bardzo Państwa prosimy o pomoc dla tej wspaniałej, dzielnej suczki – liczy się każda wpłata!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
21 zakończonych zbiórek
Wsparły 63 osoby
1 690 zł (105,62%)