Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Badanie wykazało iż narośl w krtani Liska jest zapalna

Obecnie - prawie dwa tygodnie od laryngoskopi Lisek czuje się jak zwykle - raz oddycha lepiej a raz gorzej, szcególnie gdy się emocjonuje np czeka na jedzenie . Czekamy na wyniki badań, Przedłużamy termin zbiórki ze względu na nieuzbierane fundusze na poktrycie faktury za leczenie
W Poniedziałek 2 lutego Lisek przeszedł laryngoskopię, ktora poprzez usunięcie narośli miała pomóc kocurkowi w oddychaniu. W dniu zabiegu słychać było, że nie jest lepiej, we wtorek działała chyba jeszcze steryd z poniedzaiłku i było nienajgorzej, chociaż Lisek przestał już jeść.
W środę dramat - lisek oddycha bardzo głośno, wkłada w to dużo wysiłku. Stało się jasne , że nastąpiło pogorszenie. Stoi nad miską próbuje coś zjeść i odchodzi. Na cito pojechaliśmy do lecznicy, tam w wyniku stresu oddech jeszcze bardziej się pogorszył. Otrzymałam informację, że być może na skutek obrzęku (w sumie po zabiegach czy intubacji tak może się stać) albo w wyniku zmian w ułożeniu mięśni krtani (po usunięciu narośli i płynu) stan może się polepszyć ale może się pogorszyć.
Lisek otrzymał jedyny steryd który dostaje regularnie i ktory mu pomaga - długoterminowy depomedron. Ostatnia dawka krórą dostał przed nowym rokiem działała długo i skutecznie. W zasadzie do zabiegu.
Dodatkowo Lisek otzrymał leki uspokajające.
Rokowania niestety niepewne.
Dzisiaj - czwartek - lisek zjadł już dość dużo i na pewno lepiej oddych , chociaż słychać świsty. Mam nadzieję, że z czasem i to się jakoś ułoży / uspokoi.


Lisek trafił pod skrzydła DTzPAZUREM wczesną wiosną 2025r. z wejherowskiego osiedla, na którym został już sam. Jedna z jego siórstr była już pod opieką DT.
Pozostałe z rodzeństwa od trzech lat sukcesywnie umierało. Obecnie żyje tylko Lisek. Wtedy udało się uratować mu życie – kocurek z powodu nosicielstwa fiv zmaga się z odrastającymi naroślami w jamie ustnej - usunięto mu zęby i jego stan się poprawił ale niestety nie na długo.
Od lipca kocurek jest na silnych sterydach a to i tak nie gwarantuje braku problemów. Od września jego problem oddechowy bardzo się nasilał. Do czasu aż w listopadzie stan był zły. Lisek oddychał bardzo głośno i sprawiało mu to problem, do tego kilkanaście razy dziennie wokalizował.
Kot trafił do szpitalika na diagnostykę. Tam odkryto dziwną narośl w krtani. Próbowano pobrać próbki do cytologii ale to co pobrano miało dziwną budowę. Był to bliżej nieokreślony gęsty śluz? Pod mikroskopem nie wyodrębniono żadnych komórek. Ten zabieg jednak przyniósł Liskowi ulgę. Dodatkowo przy okazji znieczulenia usunięto Liskowi kły, w celu wyciszenia stanu zapalnego w jamie ustnej.
W końcu Lisek oddychał dość spokojnie i cicho. Niestety mam wrażenie, że problem oddechowy będzie powoli narastał bo po miesiącu już słychać świsty.
Zbieramy na pokrycie faktury za diagnostykę i leczenie Liska oraz na zabieg endoskopowy ale to duże koszty. Jeśli uda się nazbierać środki, to lisek zostanie takowemu poddany.
Prosimy o wsparcie zbiórki dla Liska.
W PLIKACH PONIŻEJ DOKUMENTACJA Z WIZYT I DIAGNOZA
Ładuję...